Wpis z mikrobloga

@DostalPierreDolca dzięki. Z tego co widzę ogromną większość tych prac jest o celiaklii a nie o szkodliwości glutenu o osób bez niej. Nawet jeżeli jakieś fragmenty badań miałyby coś wskazywać "przy okazji" to badania naukowe nie działają w ten sposób że mogę sobie powybierac skrawki ze 100 prac dookoła tematu. Przeczytaj "Bad Science" jest tam rozdział o tym ze jeżeli badanie ma na celu sprawdzić czy X wywołuje Y, a w trakcie
@WincyjBroni: Gdzieś do 50-60 pozycji celiakia, później powiązanie bez celiakii. Dla mnie póki co temat nie jest rozwiązany, dosłownie jak kwestia wiary w Boga to się robi. Masa argumentów z jednej i z drugiej strony. Ciekawe jak duży udział w sponsorowaniu badań mają z jednej strony wszelkie agencje rolnicze, dla których przemysł oparty na zbożach to miliardy, a z drugiej strony przemysł spożywczy produktów "gluten-free" - zapewne w dzisiejszych czasach już
@DostalPierreDolca: Myślę że z drugiej strony to jest masa świrów co by chcieli wszystkich uzdrowić i ochronić na siłę. Wiem, bo sam taki jestem. ;) Ale, ale... zastanawia mnie czemu musi być jakaś taka polaryzacja. Czy nie można uznać że np. „jeszcze nie wiadomo”, „może być różnie”, „prawda jest po środku”.