Wpis z mikrobloga

#linux #ubuntu #windows
Witam wszystkich, sprawa przedstawia się nastepująco.
Mam Windows 7 - zamulony bo defragmentacji nie było juz z rok ani formata i teraz dostałem zajawki by zainstalować sobie najnowszego Ubuntu i z niego korzystać - na Windowsie i tak nic już nie gram 3 miesiące więc jest on mi kompletnie zbędny. Ale dochodzi jeden fakt młodszy brat ( ͡° ͜ʖ ͡°) on napi*rdala w jakies gierki, komputer wspólny więc musiałbym to zrobić w jakiś sposób, do głowy przychodzą mi takie 3 rozwiązania.

1.Stworzyć trzy Partycje : jedna na Windows 7, druga na pliki Windows 7, trzecia na Ubuntu ^^
2.Mam pendrive 64GB więc pomyślałem by zainstalować na nim system Ubuntu( ale czy nie będzie gorszej wydajności jeśli chodzi o sprawność systemu ?
3.Instaluje sobie Ubuntu na dysku a on skazany jest na wegetowaniu na ubuntu XDD


Dobra i chodzi o to byście doradzili mi która opcja jest NAJBEZPIECZNIEJSZA ( Pierwsza czy druga) Chodzi o to żeby np. on instalując jakiś program przy okazji gratis wirus nie wrzucił mi go na mojego ubuntu, lepiej będzie trzymać ubuntu na innej partycji(jeden dysk) czy na osobnym pendrive.

Dzięki za odpowiedź :D
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Verlon taki wirus z Windowsa na ubuntu nic zrobi, można się śmiać mu w pysk. Opcja 1 jest jak najbardziej w porządku ale instaluj w tej kolejności Windows 7 -> ubuntu, będzie mniej pierdzielenia. Na pendrive można zainstalować ale miałoby by to sens jakby działało w usb 3.0 inaczej może być za wolny transfer co odczuje się na wydajności systemu
  • Odpowiedz
@Verlon: pendrive bez sensu wydajnościowo.Lepiej mieć winde i ubuntu obok siebie na partycjach,a najlepiej domontować drugindysk twardy,kup jakis nawet uzywke,wtedy mozesz oba dyski miec z aktywna partycja i z biosowego menu wybierac czy bootujesz z dysku winde czynz dysku linuxowego
  • Odpowiedz
@szpongiel: @guestviewonlypl: @asd1asd: @poroniony_:
Mam do Was pytanie jeszcze jedno, umiesze je tutaj - szukałem na google lecz nie znalazłem sensownych odpowiedzi
Co w przypadku gdy mam Ubuntu i na Virtual Boxie wgram se windowsa i wrzuce tam jakiś program który może miec wirusa to w takim wypadku, to co w Virtual Boxie zostaje w nim ? Chyba że użyłbym VB + Sandboxa jakiegoś
  • Odpowiedz
@Verlon: VB sam w sobie jest przecież sandboxem. Masz separację od wszystkiego chyba, że przez sieć Ci się coś uleje na co szansę są małe chyba, że masz katalogi z pełnym dostępem na sieci.
  • Odpowiedz
@carlo497: słusznie prawisz, ponadto wirusy są raczej na dany system. Wirus atakujący windę będzie w znakomitej większości przypadków nieszkodliwy dla Linuksa nawet gdybyś jakoś go sobie zdołał rozpropagować.
  • Odpowiedz
@Verlon: 3 jest najbardziej skurczybykowską wersją - podoba mi się ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wgraj mu jakiegoś tetrisa i kompilator C++, niech napisze własną grę
  • Odpowiedz