Aktywne Wpisy

Często jak słyszę, że ktoś studiuje i pracuje to mam w głowie wyobrażenie, że jest na kierunku, na którym wystarczy obecność, albo nawet i nie, żeby zaliczyć większość przedmiotów i nie wymaga on pracy własnej. Wzięło się to stąd, że jak sam byłem na studiach, to pochłaniały one tyle pracy i wkładu własnego po godzinach, że dorzucenie do tego jeszcze pracy było moim zdaniem niemożliwe. A ci, którzy próbowali pracować, to albo






Mirki pochwalcie się
1. Ile zajeła wam nauka programowania do zdobycia pierwszej roboty/zlecenia
2.Jakie stawki dostawaliscie na poczatku i jakie teraz
3.Czy było ciężko? mieliscie chwile zwątpienia np, że to nie dla was itp?
4.Ile lat mieliscie jak zaczynaliscie programowanie?
5. Jak czesto zmieniacie miejsce pracy ( slyszalem ze nie wolno siedziec wiecej niz 1.5 roku bo sie czlowiek nie rozwija)
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora