Wpis z mikrobloga

#neuropa #lechwalesacontent #polityka

https://ipn.gov.pl/wydzial-prasowy/komunikaty/komunikat-w-sprawie-ogledzin-pierwszej-partii-materialow,-zabezpieczonych-przez-prokuratora-ipn-w-dniu-16-lutego-2016

W teczce personalnej znajduje się koperta, a w niej odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa podpisane: Lech Wałęsa „Bolek”. Wśród dokumentów znajdujących się w tej teczce są również m.in. odręczne, podpisane pseudonimem „Bolek”, pokwitowania odbioru pieniędzy.

W teczce pracy tajnego współpracownika, liczącej 279 kart, w oryginalnych okładkach, znajdują się liczne doniesienia tajnego współpracownika pseudonim „Bolek” oraz notatki funkcjonariuszy SB ze spotkań z tajnym współpracownikiem pseudonim „Bolek”. Część doniesień pisana jest odręcznie i podpisana pseudonimem „Bolek”.

Dokumenty znajdujące się w obu teczkach obejmują okres lat 1970–1976. W opinii uczestniczącego w czynnościach eksperta-archiwisty dokumenty są autentyczne.


Powyższy fragment oświadczenia IPN jest śmieszny. Takie stwierdzenia, z ust poważnej instytucji (nie wiem czy IPN aspiruje) powinny padać albo jednocześnie z opublikowaniem dokumentów (tak aby każdy mógł sobie je równocześnie zinterpretować), albo po sporządzeniu wniosku o lustrację danej osoby jako opis podstaw wniosku.

Nie jest raczej poważnym, że IPN publikuje tego typu stwierdzenia w dzień po zabezpieczeniu dokumentacji. IPN sam się podkłada i naraża na zarzuty wpisywania się w trendy polityczne.

Jeżeli IPN nie miał przez to na myśli: " W opinii uczestniczącego w czynnościach eksperta-archiwisty dokumenty są autentyczne, albowiem widział on już kiedyś te same dokumenty, które zostały już przebadane pod względem grafologicznym i przeanalizowane pod kątem tego, czy nie wytworzyła ich SB samodzielnie", to żal mi go.

Liczę na ponowny proces lustracyjny (jeżeli jest to formalnie możliwe).

inb4 nie wiem, czy Wałęsa był Bolkiem, jaki był charakter jego ew. współpracy, czy dokumenty są autentyczne itp.
  • 22
są autentyczne, albowiem widział on już kiedyś te same dokumenty


@stekelenburg2: Nie rozumiem. To na jakiej podstawie miał stwierdzić tego poprzedniego razu, że dokumenty są autentyczne skoro według tej logiki musiał widzieć te same dokumenty wcześniej jeśli chce potwierdzić ich autentyczność. Przecież z tego robi się nieskończona pętla.
@Primusek:

IPN podaje, że oględziny dokumentacji rozpoczął 17 lutego. Dziś rano było oświadczenie, więc jestem skłonny zmodyfikować jedną noc do jednej doby.

Zgodnie z wcześniej przekazanymi informacjami 17 lutego 2016 r. rozpoczęto oględziny akt odnalezionych w domu wdowy po Czesławie Kiszczaku. Po otwarciu zapieczętowanego pakietu oględzinom poddano jego zawartość w postaci papierowej paczki zawierającej dwie teczki.


https://ipn.gov.pl/wydzial-prasowy/komunikaty/komunikat-w-sprawie-ogledzin-pierwszej-partii-materialow,-zabezpieczonych-przez-prokuratora-ipn-w-dniu-16-lutego-2016
W opinii uczestniczącego w czynnościach eksperta-archiwisty dokumenty są autentyczne, albowiem widział on już kiedyś te same dokumenty,


@stekelenburg2: ale o co chodzi?
Są autentyczne, czyli jak rozumiem, nie zostały wytworzone wczoraj przez kogoś kto chce wrobić Wałęsę. Są autentyczne, bo, z doświadczenia pracownika IPN, wyglądają tak, jak każde inne dokumenty, które przeglądał pracując w IPN. Są odpowiednio opisane, zgodnie z tym jak były opisywane wszystkie dokumenty w tamtych czasach.
Tak, to
Są autentyczne, czyli jak rozumiem, nie zostały wytworzone wczoraj przez kogoś kto chce wrobić Wałęsę.


@UlfNitjsefni: jeżeli takie jest znaczenie tych słów, to ja kwestionuję rzetelność tego pana. Nie ma wg mojej wiedzy możliwości przeprowadzenia poważnej, tj. więcej niż naocznej, weryfikacji dokumentu pod takim kątem w czasie 24 h.

Tak, to równie dobrze można by mówić, że każdy historyczny dokument nie jest autentyczny.

Niekoniecznie, nie o wszystkich dokumentach historycznych jest wiadome,
to ja kwestionuję rzetelność tego pana. Nie ma wg mojej wiedzy możliwości przeprowadzenia poważnej, tj. więcej niż naocznej, weryfikacji dokumentu pod takim kątem w czasie 24 h.


@stekelenburg2: xD i stwierdzasz to jako były/obecny pracownik IPN? Lub chociaż historyk weryfikujący różne dokumenty?
Niekoniecznie, nie o wszystkich dokumentach historycznych jest wiadome, że były w wielu przypadkach preparowane.


@stekelenburg2: Dlatego weryfikuje się za pomocą kilku źródeł, nie wiem ilu funkcjonariuszy miało kontakty z Wałęsą (jeśli mieli) i ilu z nich dokumentowało takie spotkania, ale zakładam, że conajmniej kilku.
@UlfNitjsefni: stwierdzam na podstawie tego, że nie da się przeprowadzić badań grafologicznych, badań atramentu, tuszu, papieru w tak krótkim czasie. Wiem to od biegłych z zakresu badań dokumentów.

Dlatego weryfikuje się za pomocą kilku źródeł, nie wiem ilu funkcjonariuszy miało kontakty z Wałęsą (jeśli mieli) i ilu z nich dokumentowało takie spotkania, ale zakładam, że conajmniej kilku.

Ale ja nie mówię, że nie, tylko wolałbym najpierw weryfikację, a potem wnioski, oświadczenia