Aktywne Wpisy
Mucha_w_oku +2

PorzeczkowySok +85
dorosłego jerzyka wczoraj znalazłem
leżał na brzuszku z rozwiniętymi skrzydłami, oddychał i oczka otwarte, ale się nie ruszał, nawet jak podszedłem
sporo kotów i psów w okolicy, więc poszedł w pudełko i bezpieczne miejsce, w necie znalazłem, że straż miejska zabiera dzikie zwierzęta do weta
jerzyk jeszcze ma takie szczęście, że jest pod ochroną ścisłą
zadzwoniłem, chociaż nie cierpię dzwonić, pan był miły, przyjechał patrol, jak niosłem pudełko, to ptaszek nawet się
leżał na brzuszku z rozwiniętymi skrzydłami, oddychał i oczka otwarte, ale się nie ruszał, nawet jak podszedłem
sporo kotów i psów w okolicy, więc poszedł w pudełko i bezpieczne miejsce, w necie znalazłem, że straż miejska zabiera dzikie zwierzęta do weta
jerzyk jeszcze ma takie szczęście, że jest pod ochroną ścisłą
zadzwoniłem, chociaż nie cierpię dzwonić, pan był miły, przyjechał patrol, jak niosłem pudełko, to ptaszek nawet się
źródło: IMG_20260720_172451698
Pobierz





Jak już wiecie na piątym etapie silnik wypluł cały olej i quad nie mógł dalej jechać. Jeden z quadowców wziął mnie na hol i dociągnął do małej miejscowości. Dalej nie mógł, bo sam miał uszkodzone sprzęgło. Stanąłem na końcu długiej prostej, w miejscu ograniczenia prędkości do 30 km/godz. tak, aby każdy przejeżdżający widział mnie już z daleka. Miejscowi zawinęli mnie w koce i dali kawę. Było bardzo zimno, a potem zaczął padać deszcz. Spędziłem tam kilka godzin, aż do momentu kiedy przejechały wszystkie quady i samochody, a pojawiły się ciężarówki. One nie mogły mnie wziąć na hol, bo nie widziałyby mnie w lusterkach. Żaden zawodnik nie zdecydował się ciągnąć mnie przez 120 km po górach, więc musiałem dotrzeć na biwak w Uyuni z pomocą miejscowych, Oznacza to, że nie w dalszej rywalizacji nie biorę udziału. Patrząc z krótkiej perspektywy sytuacja jest fatalna, bo położyła nas usterka, której nie dało się zapobiec. Jednak warto pamiętać, że przez cztery ostatnie lata nie miałem w ogóle pecha. Ileż można? :)Teraz muszę się umyć i wyspać. Postanowiliśmy z Team’em jechać dalej, bo trzeba się uczyć. Żeby wygrywać, trzeba tu być. Będziemy też wspierać pozostałych w rywalizacji Polaków. Dziękuję Wam za te wszystkie słowa otuchy wsparcia. Bądźcie dalej ze mną!
#dakar #sonik #rafalsonik