Wpis z mikrobloga

Jak co rano wychodzę sobie z jaskini na polowanie, a tu nikogo. Cwele poszły ubić mamuta beze mnie. Kobitki poszły szukać korzonków i niańczyć bachory. W tej naszej epoce kamienia łupanego nie jest tak źle, ale rozrywek nie ma zbyt wiele. Pterodaktyle, które uwiły gniazdo w sagowcu za dołem kloacznym jednak ćwierkały tak przyjemnie, ze postanowiłem się przejść. Poza tym nie było słychać ryku t-rexa. Szedłem sobie rozmyślając o tym co się
  • Odpowiedz