@Duzy_Dziki_Zwierz:

Bo to co się wczoraj o------o to po prostu brak słów. Ale nie będę kręcić gównoburzy

No jak juz zaczales temat to Dawaj kawe na lawe, co tam sie ciekawego wydarzylo: kto, gdzie, kiedy, jak i dlaczego?
Ocenimy kto mial racje.
  • Odpowiedz
@Axim: rzeczywiście, wrzucam chyba od roku col tydzień taki wpis, dodaję w każdym tagi do czarnolistowania, a ty się teraz obudziłeś i masz problem. I to ja jestem głupi ( ͡° ͜ʖ ͡°) no ogarnij się i dodaj mnie na czarną, bo szkoda mojego czasu na durne dyskusje
  • Odpowiedz
wychodzi na to, że szyna nie jest w stanie utrzymać mojego cielska ( ͡° ͜ʖ ͡°) ponoć cała połamana, od jutra orteza. Cieszę się, bo ta szyna to strasznie niewygodne dziadostwo. i już się umówiłem na rehabilitacje, bo ponoć to, że nie boli to wg lekarza znaczy, że jest dobrze i złamanie nie jest poważne. W piątek RTG dla pewności. Trochę szczęścia w tym całym nieszczęściu jednak było
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Duzy_Dziki_Zwierz: u mnie odwołane zawody, brak podwyżek przez koronawirusa, do tego r-------e kolano, gdzie już 200x2 w siadach szło (,) zostaje mi trenować wyciskanie 75 kilową sztangą w zakresach 20-30 powtórzeń i katować łapy XD. A miał być przełomowy rok w moim życiu, w sumie trochę jest, ale nie w ten sposób co chciałem xD
  • Odpowiedz
Trzymaj się mireczku. Ja też narzekam bo mi siłkę zamknęli w czasie robienia formy.
U mnie waga w dół z 109.7 na 85.3kg. ale nie ma gdzie zrobić formy! Mam trochę obciążenia w domu ale wszystko mało..
  • Odpowiedz
@Duzy_Dziki_Zwierz: z ograniczeniami nikt nie będzie się w to bawił, a jak zacznie to i tak nie poćwiczysz, już pisałem masz karnet non limit, w miesiącu chcesz iść na trening 20x. A uda się tylko 7. Może Ty nie, ale znajdzie się 100 innych osób, które powiedzą, że nie dostali się na siłkę o tej czy o tej godzinie oddawaj kasę chuju za karnet. Właściciele będą woleli trzymać to zamknięte
  • Odpowiedz
@Duzy_Dziki_Zwierz: Czechy to są Czechy, mam tam kumpla zadzwonię i popytam co i jak. Nie porównuj k-------a jakim jest pisowska polska do czegokolwiek.
I tak nie możesz ćwiczyć, więc to jest tylko kwestia nastawienia i psychiki, a nie wyboru idę/nie idę, a jak będziesz cisnal nawet mentalnie w momencie kiedy i tak fizycznie nie możesz, to nawet nie skorzystasz z tego okresu jako regeneracji i chwili oddechu. Mówię Ci jak
  • Odpowiedz
@skorpion666: po pierwsze szanowny panie kolego. Jak sam napisałeś, nie da się określić sztywno liczby spalonych kalorii, tak samo jak nie da się ich zmierzyć. Trzymając sztywno michę jesteś w stanie wprowadzać sensowne modyfikacje w zależności od postępów, a jak jesz raz tak, raz srak, to tak naprawdę nie wiesz nic. Kolejna sprawa, że ja mam trochę "ambitniejsze" cele niż zgubienie "tłuszczyku z brzuszka" ( ͡° ͜ʖ ͡
  • Odpowiedz
@Duzy_Dziki_Zwierz: jak juz napisal @Poemat wiele osob tak ma, po prostu psuje sie samopoczucie srednio gdzies po 4 tyg, stad czesto zaleca sie 4 tyg on 4 tyg off i od nowa. Moze watroba Ci juz mowia dosc?
Pare osob mi mowilo ze jest lepiej przy duzej dawce (czyli gdzies od 200mg), ze np nie ma juz problemow z apetytem, ale tego jeszcze nie sprawdzilem.
U mnie na antku
  • Odpowiedz