Żołnierz żąda od państwa pieniędzy, bo został ranny na misji w Afganistanie. Tylko nie wiem czy on myślał, że to takie hop siup, sobie pojedzie na misje, zgarnie kasę, w ogóle 100% bezpieczeństwa. Jak to zostałem ranny? TO WINA PAŃSTWA! Przecież ono kazało mi jechać na misje, a ja chciałem sobie tylko spokojnie na dupie siedzieć w Polsce jako zawodowy żołnierz.

W-------ą mnie tacy ludzie. Nie umniejszam tego, że doznała ich krzywda,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erwit: jestem od roku w Londynie, pracuje i żyję tutaj jak każdy inny i czasami mam styczność z muzułmanami np. na ulicy. Zwykłe parkowanie obok miejsca gdzie mają jakiś biznes już nie raz spowodowało, że prawie się na mnie rzucili. Poważnie.
  • Odpowiedz