wymyśliłem żart na kiblu
jak często powinno się nosić Burberry?


  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Starsze małżeństwo wybrało się do doktora. Najpierw wchodzi dziadek.
Lekarz na wejściu pyta go jak minął mu dzień?
On na to: Wspaniale! Bóg jak zwykle był dla mnie miłościwy. Gdy wszedłem dziś do kibla zapalił mi światło, a jak skończyłem to zgasił - cieszy się zadowolony...
Doktor z politowaniem pokiwał głową, przepisał leki i podziękował za wizytę.
Następnie weszła żona. Lekarz opowiedział jej co przed chwilą usłyszał od jej męża, a ta;
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@razenas: Pewna krowa dawała mało mleka. Rolnik zdecydował, że poprosi o pomoc trzech specjalistów: psychiatrę, inżyniera i fizyka.

Psychiatra wyjaśnił, że krowa jest smutna w stodole i zaproponował pomalowanie ścian na zielono, żeby krowa czuła się jak na łące. Rolnik nie był zadowolony z rozwiązania, więc udał się do inżyniera.

Inżynier oznajmił, że problem w tym, że krowa nie jest dojona wydajnie i przedstawił plany maszyny, która to naprawi. Rolnik uznał,
  • Odpowiedz
Król Lew przemierza dżunglę. Codzienna inspekcja - jaśnie oświecony hegemon zwierząt też ma swoje obowiązki. Nagle widzi, że krzaki się trzęsą i dochodzą z nich podejrzane dźwięki. Król postanowił zbadać sprawę osobiście. Zbliżył się, lekko odchylił gałązki i zobaczył dwa słonie, które tarzają się ze śmiechu.
-Witajcie słonie, z czego się tak cieszycie? - zapytał.
-Jaśniepanie, bo my tu posuwamy małpy!
-No i co w tym takiego zabawnego? - zapytał lekko skonsternowany król.
-Bo...

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żona miała problem z mężem, gdyż ten zawsze zasypiał na niedzielnej mszy.
Postanowiła więc temu zaradzić i na kolejną mszę zabrała długą szpilkę od kapelusza, którą to postanowiła dźgnąć męża, jak tylko ten zaśnie.
Gdy ksiądz, mówiąc kazanie, doszedł do słów: "... i któż jest naszym największym Zbawcą?", mąż właśnie przysnął. Żona dźgnęła go z całej siły w pośladek. Ten zerwał się z krzykiem:
- Jeeezuuu!
- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i kontynuował
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach