Pewnie pytanie nie raz się pojawiało, ale dzięki bardzo przydatnej funkcjonalności uniemożliwienia sprawdzenia tagów dalej niż tydzień wstecz, zadam je ponownie.
Czego używacie do regulowania zarostu? Lubię utrzymywać długość tak około 3-4 mm i używam do tego na razie takiej klasycznej maszynki do włosów, ale ona kiepsko łapie, zwłaszcza nad ustami. Szukam jakiegoś trymera z małą główką, którą dostanę się pod sam nos, która dobrze łapie włosy no i nie jest zbyt
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@advert @NoiCoTera : jak dla mnie idealna długość to 6-7mm. Z propozycji wyżej z żadną nie miałem do czynienia. Końcówka z tworzywa musi być bardzo sztywna, jednolita. Konwencjonalne maszynki zazwyczaj posiadają miękkie, przez co można sobie niezłe wyspy wygolić :D Sądzę że ta miałaby tendencje właśnie do wyspiarstwa :P Do tej pory najlepiej poradziła sobie 'fryzjerka maszynka z serii traktor', chyba każdy kiedykolwiek był nimi strzyżony :) Jak na razie
  • Odpowiedz
@Galos: no tez tam, pod podbrodkiem, jakby od spodu. Najgorzej jak mam kilkudniowy zarost wtedy bardzo sie rzuca w oczy. Musialbym naprawde dluga brode zapuscic zeby to zakryc. Najgorzej ze mam wrazenie ze sie powieksza.
  • Odpowiedz
@konradooos:nie wiem o co chodzi ale ktokolwiek wrzuci tu zdjęcie pod tagiem #ladnypan to naprawdę nie ma na czym oko zawiesić. Słabizny albo średniaki. Jak mam już wzdychać do zdjęcia pod tym tagiem to niech to będzie jakiś przystojny kociak. Średniaki widzę na ulicy :p
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanKtos: To ja polecam czubek brody tak kręcić, hipnotyzujące i wprowadza w nastrój zadumy. Gorzej jak się zbierze kilku zarośniętych i tak się skubie, bo wyglądają wtedy jakby coś knuli.
  • Odpowiedz
Już nie wyrabiam. Nie chce mi się golić codziennie, więc robię to co dwa, trzy - no nawet cztery dni. Im bardziej zarastam, tym bardziej budzę zainteresowanie płci przeciwnej. Czy istnieje jakaś granica, po której #rozowepaski przestają zachwycać się zarostem, czy lepiej tego nie sprawdzać? Nie powiem, mam dylemat, bo jakkolwiek chciałbym wyglądać po ludzku w pracy, to pochlebia mi powodzenie u kobiet. Takie zarośnięte mordy są teraz na topie?
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach