Święta ogólnie uwielbiam gdyby nie jeden, drobny szczegół - rodzina. Nagle wszyscy wiedzą lepiej ode mnie co i jak mam w życiu robić. Ile to się nasłuchałem od babek, wujków Januszy czy ciotek Grażyn o swoim życiu.

Jak szedłem na studia to się ze mnie śmiali, że ja na studia, bo w szkole leciałem na dwójkach.
Jak jechałem za granicę to się śmiali, że sobie nie poradzę, a poradziłem zajebiście będąc tam
U.....e - Święta ogólnie uwielbiam gdyby nie jeden, drobny szczegół - rodzina. Nagle ...

źródło: comment_s3mw2p3YX8PmKB7UDjrJt2yYuc1Sayd0.jpg

Pobierz
Byłem dzisiaj w hipermarkecie po dwa drobiazgi. Wchodzę... a tam tłumy! Dosłownie! Czarny piątek polish edition, telefony siajomi po 5zł i cebula 1+1kg gratis. Mijam wózki, chwytam produkty i przyklejam się do kolejki. Naglę słyszę z głośników, że kasy zostaną zablokowane automatycznie punkt godzina 13:00 i kolejne osoby, nie będą naliczane. Zerkam na zegarek, nnnnno, to za chwilę. Rozglądam się po sklepie i widzę, że ludzie z napchanymi wózkami mozolnie podróżują rozmyślając
@anaisse: Obrzydlistwo.

Edyta: Fascynuje mnie to, że rzekomo katolickie środowiska tak angazują się po stronie protestanckiego pomysłu zakazu handlu. Katolicy wtedy robili wielkie jarmarki (Włochy i Irlandia - dwa kraje mocno katolickie jak na standardy zachodniej Europy - handlują bez przeszkód i dziś), a protestanci w Holandii doprowadzili do tego, że wyborów tam nie ma w niedzielę, bo "Bóg tak nie chce". Natomiast pierwszy zakaz handlu wprowadził protestant cesarz Wilhelm II.