Jak wygląda sprawa od strony prawnej z puszczaniem muzyki we własnym sklepie?

Nie chce jej puszczać dla klientów tylko dla siebie.
W większości, jeśli nie cała - będzie to muzyka zagraniczna, nigdy nie mająca nic wspólnego z polskim ZAIKSem puszczana na zestawie muzycznym z oryginalnej płyty.

Czy mogę dostać za coś takiego mandat? Nie znam prawie wcale prawa w tej kwestii...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Heck: U teściów w małym osiedlowym sklepiku się o radio dowalili, u mojej mamuśki w agencji ubezpieczeniowej też.
Jakby do mnie przyszli, to bym po prostu kazał s--------ć i nie wpuścił.

PS. To nie urząd, to stowarzyszenie ściągające parapodatek.

Dla mnie ich roszczenia są równie zasadne, jak to gdyby wszystkie wykopowe mirki założyły stowarzyszenie i zaczęły zbierać podatek od internetu, bo "my tu tworzymy".
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Baskey: prowadzę knajpę i średnio kalkuluje mi się opłacanie wszystkich tych organizacji, więc zastanawia mnie czy puszczanie muzyki ze spotify (wiem, że spotify nie pozwala na publiczne odtwarzanie ich muzyki) sprawi, że te grabieżcze organizacje odczepią się ode mnie?

@pawel6x6: co to znaczy niezależne?
  • Odpowiedz
@antoni_kiedys: tzn nie współpracują z nimi, niezależnexD. Spotify dogaduje się bezpośrednio z wytwórniami muzycznymi. Na dodatek licencja Premium nie pozwala na publiczne odtwarzanie muzyki. Chociaż ręki sobie uciąć nie dam za te informacje, musiałbyś doczytać w regulaminie.
  • Odpowiedz