Ja nauczyłem się angielskiego, gdy oglądałem na cartoon network bajki, zwariowane melodie (looney tunes).
Teraz dalej można ogladać te bajki za darmo, tyle że na YouTube.
Teraz rozumiem dlaczego nauczylem się jezyka z tych bajek. Są świetnie wykonane. Da się je oglądać wraz z dzieckiem, bo są tam też treści dla doroslych.
Świetny
Teraz dalej można ogladać te bajki za darmo, tyle że na YouTube.
Teraz rozumiem dlaczego nauczylem się jezyka z tych bajek. Są świetnie wykonane. Da się je oglądać wraz z dzieckiem, bo są tam też treści dla doroslych.
Świetny

































Reklamy na YouTube są mega wnerwiające. Używam blokerów, ale gdy mi jakiś zawiedzie i muszę oglądać reklamy chińskich guano-gierek Pay2Win oraz tamtejszych sklepów internetowych, to mnie szlag trafia. Przaśne, irytujące, tandetny dubbing, stereotypy i nachalność oraz krzykliwość przekazu jest nie na moją głowę. Z tym jednak można sobie jakoś tam poradzić, ale coraz bardziej wnerwiający są wszyscy ci youtuberzy, którzy dostają, często wszyscy na raz, niezależnie czy