Mircy mam pytanie na którego odpowiedzi mogą przydać się nie tylko mi. Od początku tego roku już trzeci raz wyskoczyła mi na drogę sarna ( wszystkie 3 zdarzenia w kompletnie różnych miejscach) Na szczęście wszystkie nie skończyły się kolizja. Przezornie szukam informacji w internetach odnośnie zachowania /manewrów w takiej sytuacji. Niestety większość wyników dotyczy roszczenia odszkodowania stąd zwracam się do Was o jakieś pro tipy! #samochody #jazda #
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vanda_el: Takie cool story, które mi się właśnie przypomniało. Kilka lat temu jechałem z rodzicami w #bieszczady. Naszym celem była solina. Byliśmy z 50km od celu ale jako że po trasie zwiedzaliśmy była gdzieś godzina 2 w nocy. Jadąc tymi leśnymi serpentynami zaczęliśmy rozmawiać, że trzeba uważać bo mogą jakieś sarny wyskoczyć. To zadziałało jak zaklęcie. Od tego momentu na tym odcinku ok 50km spotkaliśmy 4 zestawy
wooks001 - @vanda_el: Takie cool story, które mi się właśnie przypomniało. Kilka lat ...

źródło: comment_CsiY2qDSQ9LdWsZZTpUkWxpE3iIACYrK.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 1
@wooks001: dobre story :) znaki stawiają tam gdzie są zgłoszenia wypadków albo w przypadku nowych dróg ponoć mają info gdzie zwierzęta mają swoje utarte szlaki, których raczej nie zmienia po pojawieniu się drogi.
  • Odpowiedz
Wszystko wydarzyło się w tym miejscu - http://goo.gl/wVz3cn - na drodze z Wołomina do Zielonki. Wracałem do domu, do Ząbek z Wołomina (jechałem jakby w dół mapy). Za mną jechał busik. Nagle przed skrzyżowaniem zaczął mnie wyprzedzać a z tej bocznej uliczki wyjechała kobieta w czerwonym autku. Ja musiałem ratować się uciekaniem na pobocze, ale idiota i tak przywalił te wyjeżdżające autko - pięknie wyprzedzał na skrzyżowaniu widząc wyjeżdżające z boku auto,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach