Jazdy z tygodnia i punkt kulminacyjny z wczoraj, czyli Kraków-Warszawa vol.3 z #rowerowykrakow oraz #szosowawarszawa
Wschód słońca nas powitał po 50 km, wtedy też do ekipy @Cymerek @metaxy @kiwacz i mnie dojechali @Mortal84 oraz @makyo, a później też @bynon. (Na szczęście) słońce nam nie przygrzało














I to by było na tyle w tym miesiącu.
Okazało się, że to pierwszy dobry miesiąc na rowerze w tym roku. Udało się zrobić Climbing Challenge, ~1300km, pobić życiówkę z 335 na 356 km ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zepsuć i naprawić HOYa... odświeżyć MTB i zaliczyć nie jedną glebę. A wczoraj pierwszego letniego #nightride
Lipiec ma się zacząć deszczowo,
źródło: comment_Ow2vO548dMLiD9X8wzNpktxFKXRERRzk.jpg
Pobierz