Dzień trzeci #festive500
Generalnie dzień zły, bo noga nie podawała ani trochę, wiatr 9000km/h do tego boczny (ty ch...!), sebixy w Audi oczywiście pierwszy raz widziały kogoś na rowerze etc. Ale z drugiej strony 10 km podjazdu, później 20 km zjazdu, później trochę płasko, znowu prawie 10 km w górę po serpentynach, a później już i w górę i w dół. Idealny asfalt, piękne doliny, do 40-kilometra mały ruch samochodowy i widok na Tatry (mimo, że schowane częściowo za chmurami). Szkoda, że wiatr zamienił zjazdy w coś mało przyjemnego i niebezpiecznego, ale wszystkiego mieć zawsze nie można.
https://www.strava.com/activities/456595045
195/500










#wspodnicynaszosie
źródło: comment_qjZUsDIMx6bedrqiT0CN1VuB8nIKhykX.jpg
Pobierz@i0i0i0: Musiało się dziać!