• 0
@Sartael Na spokojnie :) Ja lecę w przyszłym roku z agencji CCUSA. Mają całkiem spoko ofertę, jak ja sobie policzyłem to ubezpieczenie, program, bilet do USA, wiza- no ogólnie wszystko oprócz kieszonkowego wyjście mnie 5 kafli. Pisz PW jak coś
  • Odpowiedz
Po Wielkim Kanionie przyszła pora na Glen Canyon National Park i sztuczne jezioro Powell. Wśród terenów pustynnych można znaleźć piękne miejsca. Niedaleko stąd znajduje się wyżłobiony przez powodzie błyskawiczne kanion Antylopy. Wąski korytarz, w którym cienie tworzą niespotykane nigdzie indziej obrazy. To tam zrobiono najdroższe zdjęcie na świecie, a w 1997 roku zginęło 11 turystów, uratował się tylko przewodnik. Między innymi dlatego cena wejścia do słynnego miejsca to 50 dolarów - zrezygnowałem.
siseniorita - Po Wielkim Kanionie przyszła pora na Glen Canyon National Park i sztucz...

źródło: comment_epR2OVyXvOf7y4xtvx1nJcEoeqioFFGA.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@siseniorita: ile jesteś w stanie odłożyć po Campie? Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł wyjazdu na Work&Travel albo Camp, jednakże jakoś zawsze brakowało mi odwagi ;) Wyjeżdzając na Camp, można się wgl nastawiać na zarobek?
  • Odpowiedz
W maju przyszłego roku chcę jechać na work&travel do USA. Wybór padł na agencję CCUSA. Założyłem konto na ich stronie, wypełniłem dane, i teraz tak: Opłata aplikacyjna miała wynosić 560 PLN tak jak jest napisane na ich stronie. Dziś rano zadzwonił jakiś gość z ich agencji i powiedział mi, że teraz ta opłata wynosi 200 PLN. Spoko, fajnie. Jest kilka ofert tej agencji:

Independent – 885 PLN
Placement/Skype Placement - 1170 PLN promocja do
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolejnym przystankiem podróży po USA był Grand Canyon.
Istnieją dwie teorie powstania kanionu. Pierwsza, najbardziej popularna mówi o tym, że rzeka Kolorado wydrążyła go na przestrzeni milionów lat. Druga teoria mówi o gigantycznej powodzi trwającej krótki okres czasu, nawet tylko kilka dni.
Spaliśmy na wysokości około 2200 m.n.p.m. a rzeka płynie na około 700 metrach. Różnica jest więc ogromna, a temperatura ze względu na wysokość była niższa niż się spodziewaliśmy. Przygotowani na temperatury
siseniorita - Kolejnym przystankiem podróży po USA był Grand Canyon. 
Istnieją dwie ...

źródło: comment_Bic25msLAg9ChwGpJWltYtZM2ORQkocH.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#tomciousa część dlasza.
Pierwszą atrakcją po wyjezdzie z Las Vegas było miasteczko osiołków. Niespodziewałem się takiej wolności tych zwierząt. Myślałem że będą one w zagrodach, tymczasem przed wjazdem do miasteczka wyskoczyły mi dwa osły na droge. Osły są jednak uparte, staneły i nie chciały się ruszyć. Turyści muszą się pilnować przed kradzieżą. Koleżanka otworzyła drzwi na minutę i dwa osły wepchały się do samochodu. Nie było sposobu żeby je odciagnąć.
siseniorita - #tomciousa część dlasza.
Pierwszą atrakcją po wyjezdzie z Las Vegas by...

źródło: comment_SJA1zO8UWBPyXVASH6GdvxBtbronGSqT.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A LURWA kończę ze słodyczami bo idea #workandtravel i Workaway tak mi się podoba - pracowanie po murzyńsku, ale na łonie natury z roślinami i zwierzątkami gdzieś w Azji czy Ameryce południowej, Nwm, może tak lewackiego hipisa ale chciałabym spróbować ech może kiedyś się uda ()
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po czterogodzinnej podróży, dotarłem do Detroit. W porównaniu ze spokojną częścią stanu Michigan, gdzie przez ostatnie miesiące przywykłem do spania w lesie z milionem komarów, na niewygodnych cienkich materacach z 8 ludźmi w domku to miasto jest ogromne. Pierwsze różnice widać od razu. Ludzie w dużych miastach jeżdżą znacznie bardziej agresywnie, żyją w pośpiechu i dbają o to jak wyglądają. W buszu można było chodzić w dziurawych spodniach, klapkach i jednej koszulce
siseniorita - Po czterogodzinnej podróży, dotarłem do Detroit. W porównaniu ze spokoj...

źródło: comment_D55AfWCZMhw8mQmbVB8UrhXSOj3rvcI1.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wspaniały to był rok (no dobra może troche więcej), nie zapomnę go nigdy. Wpis ma typowy charakter #chwalesie - wybaczcie ale czuję taką wewnętrzną potrzebę

Jeszcze w kwietniu ubiegłego roku pracowałem w znanej sieciówce za niecałe 2k, miałem lekką depresję związaną z tym że moje życie nie idzie w żadnym kierunku i od czasu do czasu chodziłem na studbazę by coś tam pozaliczać - informatyka here. Jedyna rzecz
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Wspaniały to był rok (no dobra może...

źródło: comment_KlhYs1rHvKX5Y5g8BQM3VCZMIL3fo09Y.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drogie Mireczki! Był ktoś z Was na jakichś wyspach Ameryki Środkowej (jak zwał tak zwał) takich jak Aruba, Barbados, Curacao czy Portoryko?

Siedzę już prawie miesiąc na Work and Travel w Stanach - a że nie podoba mnie się tutaj za bardzo to szukam jakichś alternatyw na zwiedzanie.

#podroze #podrozujzwykopem #wakacje #workandtravel
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Firma organizująca wyjazd do USA na camp organizuje i pośredniczy również w wydawaniu wizy. Wymagają oni aby wysłać do nich swój paszport, zdjęcie wizowe i parę innych dokumentów. Czy jest to bezpieczne? Przecież w paszporcie są wrażliwe dane.
#campamerica #workandtravel #dokument i może znawca tych kwestii @Cash1337
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lastro: To w sumie nawet dobrze znasz. W drugim zdaniu znalazłem problem - słaby lub też brak "aktywnego słownika słów". Zapasy słów które używamy dzielimy na dwie grupy: pasywne - czyli te które znamy i wiemy co znaczą jak gdzieś je przeczytamy ale sami nie używamy, aktywne - czyli używane przez nas na codzień.
No i tutaj rozwiązaniem wydaje się gadanie z obcokrajwocami, ale jak mówisz że pomimo tego masz
  • Odpowiedz
@lastro: To może spróbuj oglądać seriale z prostszym językiem, ja np teraz oglądam "my name is Earl".
I co prawda na początku mojej przygody z serialami po angielsku też się co chwilę zatrzymywałem ale z czasem coraz rzadziej sprawdzasz słowa. Słowa się powtarzają i poprostu bez sprawdzania już kojarzysz co to, albo np już z samego kontekstu wyłapujesz i w głowie odgadujesz znaczenie słowa.
  • Odpowiedz
Lecąc na #campamerica albo #workandtravel i zabierając z sobą paręset dolców na start do stanów. Lepiej założyć w polsce jakieś konto walutowe czy na miejscu? Macie jakieś doświadczenia z bankiem Discovery bank? #usa
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pycc Raz BOA raz WF. Nie mialem z zadnym problemow. Z egzaminami juz nie pamietam, ale wylatywalem raz chyba drugiego a raz szostego czerwca. Udalo sie wszystko pozaliczac ;)
  • Odpowiedz