Jak smakuje własne #wino ryżowe? Nigdy niestety nie próbowałem, a znalazłem na strychu gąsior i może bym coś zrobił. Głównie obawiam się rodzynek, goździków, ziela angielskiego i innych przypraw (żeby wino nie miało bardzo mocnych aromatów tych przypraw, jak np. grzaniec). Łatwo jest spieprzyć takie wino za pierwszym razem?

#winiarstwo
@Quazu: No właśnie nie. Ale jak spałem koło tego baniaka to ładnie chodził co każde 6 sekund bąbelki szły przez to szklane kolanko wypełnione wodą ;D

No i dzięki temu mam już jakąś wiedzę na temat robienia wina.
Ostatnio strasznie polubiłam sklep dobrewina.pl. Mają turbo-promocje (i to nieściemniane), i na dodatek można skosztować większości win z promocji. Tak też dziśzrobiłam, i kupiłam kota bez worka, rewelacyjnego austriackiego rieslinga z veltlinerem.

Wino przyjemnie mineralne, z wyczuwalnymi aromatami cytrusów i lekkiego ananasa. Ma fajną, maślaną strukturę. Było kilka białych do skosztowania, i to wygrywało w przedbiegach :]

Poza tym wino jest bardzo łatwe i o niskiej kwasowości, myślę, że spodoba się nawet
gugas - Ostatnio strasznie polubiłam sklep dobrewina.pl. Mają turbo-promocje (i to ni...

źródło: comment_AoTt9gVtYmaOTbO8D0gJGMAGWwo6z4dR.jpg

Pobierz
@chorinek: niestety w Polsce wino półsłodkie do 30 zł to najczęściej wino z dodatkiem białego cukru. Tak na prawdę znaczenia wino 'półsłodkie' lub 'półwytrawne' tak naprawdę są umowne i właściwie lepiej ich nie stosować - najlepiej iść do dobrego sklepu z winami - polecam Wina Wybrane Marka Kondrata - i poprosić gościa o dobór delikatnego wina słodkiego lub delikatnego wina wytrawnego. Chodzi tutaj o zawartość cukru resztkowego, którego w winach półwytrawnych
@gumis112211: no, w domowych winach nie da się osiągnąć odpowiedniej fermentacji bez cukru. W winnicach, które mają stoki o odpowiednim nasłonecznieniu, wystarczająca ilość cukru wywodzi się z samych winogron. Ale ja wcześniej mówiłam o winach zagranicznych, które dodają już po fermentacji cukier w celu dosłodzenia i zminimalizowania kwasowości. A taki proceder jest koszmarem każdego szanującego się winiarza:]

Co do Twojego wina - bardzo chętnie bym spróbowała! Niestety, ja z Krakowa:|
@JBFC: przy antybiotyku nawet można pić, ale nie upijać się. Jedno piwo nawet w trakcie kuracji nie jest szkodliwe. Zaraz się wszyscy zlecą z japą, ale to jest sprawdzone info, od lekarza. Bardzo dobrego lekarza:]

Po zakończeniu kuracji tym bardziej nie masz się co przejmować.
Dziś miałam dość kiepski dzień (nawet udało mi się przeciąć palec zniczem), ale mając w perspektywie wieczór spędzany w domu, postanowiłam kupić wino (dzisiaj zdecydowanie nastrój na czerwone) i od razu humor lepszy. Dziwne.

Wzięłam w Lidlu sprawdzony, klasyczny region Bordeaux, a dokładnie Graves. Zastanawiałam się też na włoskim Primitivo, ale wybór okazał się słuszny, Primitivo następnym razem :]

W nosie mamy mocne jeżyny, porzeczkę, w ogóle dużo owoców leśnych. W smaku
gugas - Dziś miałam dość kiepski dzień (nawet udało mi się przeciąć palec zniczem), a...

źródło: comment_vI0jxpPuQXuYv77d9LaoYZUZTh2HShdo.jpg

Pobierz