@gumis112211: To tylko robić :D Ja mam kilka drzew i krzewów w ogródkach działkowych u rodziców. Ale to za mało na zrobienie wina, więc idzie na jedzenie :) W tym roku w sumie to od sąsiadów dostawałem pozwolenie na zbieranie owoców. Sami ich nie przerabiali. Tak muszę zdobywać surowce :) Nie mówię o egzotycznych :)

Ja wina sam to około 2 lat robię, piwa ponad 3 :) Ale jak będziesz miał
Niecałe 48h mnie nie było i lekki zapach wina z rurki fermentacyjnej zmienił się w mocny zapach wina. Daje alkoholem aż miło i nadal fermentuje. Uzywałem Fermin PDM i jestem bardzo mile nimi zaskoczony jak narazie. Wino ryżowe z rodzynkami. Pięknie widać jak fermentuje z dołu, z ryżu. Ryż nie zamókł, cały czas sypki - kiedy zamieszam pięknie przelatuje. Mam bardzo dobre przeczucie. Mysle, że jeszcze kilka dni i drożdże osiągną szczyt
@szalony_kefir: na drożdże nie powinno to wpłynąć. No chyba, że dodasz bardzo dużo. Jak dodasz teraz to może to jeszcze przefermentuje. Chciałem Ci dać jednoznaczną odpowiedź, się nie wiem. Ja bym poczekał kilka dni i wtedy dał trochę, zobaczył co z drożdżami i potem dodał resztę. DrożdżE z zasady dobrze znoszą kwaśne środowisko. A tam -lej
Robiliście może kiedyś wino z ryżu? Albo w ogóle jakieś wino?

Co prawda popełniłem jakieś piwo, ale wina osobiście nigdy. Teraz wykopałem z pawlacza gąsior (kiedyś tam dawno kupiłem) i wpadłem na pomysł na początek skoczę do reala albo innego tesco i nastawię jakiegoś mózgotrzepa ;)

Tylko w ogóle nie wiem jak się za to zabrać. Gąsior wyparzyć wcześnie? Sterylność jak z piwem? Jakie drożdże w ogóle? Bo słyszałem, że do takiego
@npsr: a robiliśmy :) Przepisów w internecie jest mnóstwo. Teraz to albo wino z ryżu albo z soku/nektaru z kartonika. Ja profilaktycznie stosuję reżim sanitarny taki jak przy piwie po wyłączeniu palnika ;) Drożdże najlepiej suche aktywne.
@npsr: sterylność nie musi być taka jak przy piwie - ale oczywiście lepiej taką zachować. Nie wyparzaj bo się dowiedziałem ostatnio, żę łątwo się w ten sposób pozbyć gąsiora. Umyj, wyszoruj szczotką, zatruj pirosiarczynem. Kup kilo ryżu, 2 paczki rodzynek, drożdże szlachetne wysokoalkoholizujące

Zresztą - zrobiłem o tym fotorelację - korzystaj do woli http://www.wykop.pl/link/1647007/jak-zrobic-wlasne-wino-z-winogron-fotorelacja/
@szalony_kefir: Pamięć coś zawodzi i nie pamiętam akurat Twoich pytań o te wino. Pamiętam o cydr i wina ogólnie :D

Zaczynaj piwo :D Teraz jest tyle pomocy, do tego co raz i na wykopie są pytania dla od początkujących o sprzęt, także tylko się zaopatrzyć i warzyć ;) Jednak tutaj są większe inwestycje na sprzęt niż do wina, ale szybciej gotowe do wypicia ;) (w zależności od stylu oczywiście)
@gumis112211: Yhym, było dobre. Wisienki tamtego roku obrodziły a nikomu się nic nie chciało z nich robić, więc poszły na wino. Wyszło słodkie i bardzo przyjemne w smaku. Miało głęboki, ciemny wiśniowy kolor. Znawcą win nie jestem, ale zdecydowanie górowało porównując je z różnymi winami, tak powiedzmy do 25zł :D
@white_duck: To ja powiem tak (chwali się) wiśniowe z owoców z roku 2011 zrobiłem takie wino(na oko, bez cukromierza) że klękajcie narody(przynajmniej na mój wiejski smak). Bardzo mi smakowało, bardzo było czuć owoce - ale zrobiłem tylko 5 litrów. w tym roku mam 10 litrów bo wiśni b mało było. Ale to pierwsze z wiśni miałem na zaręczynach i butelkę chyba aż do ślubu sobie zostawię