@RybkaNaDwaRazy: Obecnie jest raczej trend że redukuje się liczbę świąt nakazanych lub przenosi się je na niedzielę. Tak się stało w roku 2003 kiedy na prośbę KEP, na terytorium Polski święto Wniebowstąpienia Pańskiego, tradycyjnie od zawsze obchodzone w 40 dniu po Zmartwychwstaniu (jest to czwartek po 5 niedzieli po Wielkanocy) zostało przeniesione na niedzielę po, a święta św. Józefa, śś Piotra i Pawła i Niepokalane Poczęcie NMP, przestały być obchodzone
  • Odpowiedz
Ech, mniejsza z tym, że to kolejna najgorsza Wigilia i pierwszy dzień świąt w moim życiu. Staram się szukać pozytywów.
​Przynajmniej jestem z siebie dumny, że nie dobiłem nawet do 2500 kcal, a alkoholu nie dotykam już od 9 lat. W takie dni jak ten, to dla mnie małe zwycięstwo.
​A Wy z czego jesteście dzisiaj dumni? Chwalcie się swoimi sukcesami, nawet tymi najmniejszymi.

​#swieta #wigilia #alkoholizm #
runnerrunner - Ech, mniejsza z tym, że to kolejna najgorsza Wigilia i pierwszy dzień ...

źródło: 1000016578

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

co do alko to z kolegą wypiliśmy po kieliszku koniaku.


@dzieju41: o i tak pije normalny człowiek, ja to bym całą butlę wychlał 0,7 sam albo 12 browarów. Ja niestety nigdy nie potrafiłem pić i nigdy nie powinienem zaczynac pić.
  • Odpowiedz
#wigilia

Co wy macie z tym nie piciem alkoholu w wigilię? Tacy wszyscy nagle świętojebliwi, co niedzielę do kościółka i w piątek post? U mnie zawsze jest wino.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 3
@adhonores: Ja rozumiem słabe parametry jako ogół projekcji i trwałości (i możliwe że źle rozumiem to określenie, jestem nowy w świecie perfum). Zdążyłem przetestować je dziś i wczoraj i przy normalnym psikaniu na siebie czuć je bardzo delikatnie i szybko robią się bliskoskórne, a ich generalna trwałość na skórze to mooooże 5 godzin jeżeli się wwąchiwać w szyję/nadgarstki. Także zapach mi się jako samo doznanie olfaktoryczne bardzo podoba - czuję
  • Odpowiedz
✨️ Wigilia pełna upokorzeń – czy to normalne w rodzinie?
Td;lr Rodzinna Wigilia czy obóz przetrwania i upokorzenia? Muszę się wyżalić.

Siema, muszę to z siebie wyrzucić, bo do teraz mną telepie. Mam 27 lat i właśnie przeżyłem najbardziej upokarzającą Wigilię w życiu.

Moja siostra zaprosiła mnie i ojca do siebie (okolice Bytomia, my z Rybnika). Wszystko miało być kameralnie, nikt nie wspominał o noclegu, ani o tym, że będzie tam spęd całej
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 3
wytworny-człowiek-54: To pewnie bait, ale i tak nie mam co robić, więc odpiszę, jakby nim nie był.

Wygląda jakby komunikacja szwankowała po obu stronach. Już przy umawianiu się na wigilię można było podpytać, kto jeszcze będzie i jak z kwestią powrotu. Oczywiście siostra też mogła sama z siebie powiedzieć więcej. Chyba nie umiecie rozmawiać.

A spanie z innym członkiem rodziny (w tym przypadku z ojcem) nie wydaje mi się czymś dziwnym w
  • Odpowiedz
✨️ Kiedy rodzina przestaje wierzyć w Twoje związki?
Kiedy jesteś tak stary, że już nawet rodzina która co roku życzyła Ci znalezienia sobie dziewczyny już... przestała Tobie tego życzyć xD to pierwsze takie święta i rodzina mi uświadomiła w ten sposób, że to ten słynny wykopowy it's over xD

Też tak macie po 35 roku życia? Czy jeszcze rodzina robi wam nadzieję?

#zwiazki #wigilia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: w każdym wieku możesz babę złapać nawet będąc średnim facetem. Tylko z roku na rok będziesz musiał chodzić na większe ustępstwa i więcej negatywnych aspektów przeszłości swojej lubej akceptować. I tak w tym wieku to już związki z braku laku i ucieczka w desperacji przed samotnością. Ale jak nie chcesz być sam, nie przeszkadza Ci bycie beciakiem i chcesz się na jednym cycku położyć, a drugim przykryć to jakąś
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, u mnie w domu od lat jest najdziwniejsza tradycja wigilijna, którą babcia wymyśliła po jakiejś wojnie psychicznej z rzeczywistością.

Zanim karp zostanie zabity, każdy musi napić się łyka wody, w której pływał. Normalny łyk. Taki, co już po przełknięciu wiesz, że tego smaku nie wymażesz ani barszczem, ani opłatkiem.

Woda stoi w misce, karp krążył w niej pół dnia, czasem kichnął, czasem się zesrał, a babcia mówi, że to „esencja Wigilii”.

Uzasadnienie
  • 84
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurde Mirki. Zaraz znów spotkanie z klasą z podstawówki.

Prawie same bananowe milionery i ja tyracz w kołchozie za 6 k, ale wypisują do mnie wyciągają mnie na siłę.

Czemu ja nie mogłem chodzić do klasy z jakimiś samymi przegrywami, tylko musieli mnie zapisać do prywatnej szkoły z prawie samymi bananami, dziećmi lekarzy, dentystów, prawników itd.

Wszyscy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MakiawelicznyAltruista: podejdź do tego na luźno, komplementuj ich bogactwa, poproś żeby opowiadali o egzotycznych wakacjach. Nic nie mów tylko się pytaj o ich życie. Będą gadać i uznają że jesteś najciekawszym rozmówcą xD na końcu powiedz, że myślisz o dodatkowej pracy, może Cię gdzieś polecą jak mają znajomości
Edit: nie wygrasz w ich grę ale pokazując że w nią nie grasz sprawiasz ze w nią nie przegrywasz. Grasz w co
  • Odpowiedz
Dobra, ogarnijmy fakty. Już pomijając to, że Maryja była dziewicą w ciąży i Bóg wszechmogący nakazał jej uciekać i rodzić wśród osłów i baranów we sianie, to niech ktoś wytłumaczy dlaczego ów Bóg pozwolił na r--ź niewiniątek? No przecież tam Herod utłukł tych dzieciaków w setki!

#religia #bozenarodzenie #wigilia #przyszedlpanmaruda
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach