Pierwsze święta bez rodziców.
Dostali przydział na sanatorium i są gdzieś w Bieszczadach ( ͡° ͜ʖ ͡°). Inaczej to sobie zaplanowali, no ale wyszło jak wyszło. Chcieli żebym na święta przyjechał do nich, ale okazało się, że brat nie przyjedzie. Jakież było ich zaskoczenie jak powiedziałem, że nie przyjadę do nich. Specjalnie dopiero po chwili dodałem, że jadę do brata. Nie mógłbym sobie wybaczyć, że on siedzi sam
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach