#szczepionki #filozofia #wiara #chrzescijanstwo #truestory
Opowiem wam taką historyjkę, wbrew tagom jej bohaterem nie będzie wcale chrześcijanin, ale myślę, że wielu katolików mogłoby się od tego gościa uczyć.

Tę opowieść spisał w oryginale Lawrence Brilliant, epidemiolog, jeden z prekusorów szczepień w krajach trzeciego świata, późniejszy dyrektor działu Googla zajmującego się filantropią. W latach 70 Brilliant organizował program szczepień przeciwko ospie w Indiach. Przytrafiła mu się tak przygoda:

Otóż wielu Hindusów na prowincji
Ciekawostka: Czarna ospa pochodzi z Indii. Pierwsze pisemne wzmianki opisujące masowe zachorowania na tę chorobę pochodzą z roku 400 n.e. z Indii. Do Europy czarna ospa dotarła w roku 581 n.e

Ostatnie w Polsce ognisko epidemiczne, zwane szumnie epidemią czarnej ospy, pojawiło się we Wrocławiu w roku 1963. Chorobę przywlókł agent służb specjalnych, przeprowadzający kontrolę placówek dyplomatycznych w Indiach, skąd 22 maja wrócił do Wrocławia, a niedługo potem...
http://szczepienie.blogspot.com/p/jak-wymieray-epidemie.html

@jankotron: @
Ostatnio tak się zastanawiałam nad kwestią dogmatu nieomylności Papieża. Booo... jak żyć, jeżeli mega bardzo nie zgadzam się z jego poglądem w sprawie przyjęcia uchodźców (co jak co, dla mnie imigrantów)? Przykro mi to stwierdzić, ale większość dogmatów KK jest poniekąd - za przeproszeniem - z d***y wyjęta. Nieżyciowa. Dogmat mówi nam, że papież jest nieomylny w sprawach wiary i obyczajów, nie zaś w sprawach codziennych. I owszem. Jednak ta zmiana kulturowa,
@Mrs_Bungle: Tak jak ktoś wcześniej wspomniał - dogmat o nieomylności papieża nie ma tu zastosowania, bo papież nie mówi ex cathedra.
Co do twojej opinii na temat dogmatów. Ja byłbym bardziej ostrożny i skromniejszy w ocenie własnych możliwości i wiedzy. Te dogmaty nie biorą sie "z d**y", ale z prawie 2000-tradycji Kościoła i sa zasługą ludzi którzy poświęcili całe życie teologii. Mnie też nie wszystko w dzisiejszym Kościele się nie podoba,
Włącz film i czytaj

Chociaż film opowiada o przykrej sprawie, jaką była wojna pomiędzy dwoma chrześcijańskimi państwami, to obie pieśni są piękne, a jak słyszę Bogurodzicę, to mnie ciary przechodzą. Bitwa brutalna, krwawa, zacięta... ale to bitwa ludzi honoru, oddanych królowi i Bogu.

Jeśli kiedyś potęga chrześcijańskiej Europy będzie tylko wspomnieniem, a nasze ziemie będą krwawić pod islamskim butem albo zostaną przykryte gównem wymieszanych pseudokultur i pseudoidei, to wiecie co? Gdzieś po
@kglibow: Pierwszy pytanie, pierwsza odpowiedź:

Nie znam odpowiedzi ale


Kolejne odpowiedzi też pozostały bez odpowiedzi. Jeśli zamierzasz zostać księdzem to mocno zastanów się nad znajdowaniem właściwych słów, gdyż nie przekonałeś mnie w ogóle.

Wiesz jakią znalazłem najsensowniejszą odpowiedź na moje pytania? Bardzo krótka, konkretna, logiczna.

Bóg nie jest istotą doskonałą, zdał sobie sprawę ze swego błędu w tworzeniu świata, więc Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy i w miłosierdziu i
Chciałabym poruszyć jedną kwestię, która nurtuje mnie w katolicyzmie od zawsze i intrygowała mnie nawet, gdy byłam mocno wierzącym i praktykującym członkiem Kościoła. Nie chcę wywołać gównoburzy, ale temat ma taki potencjał.

Chodzi o kult świętych który w katolicyzmie przybrał karykaturalną postać. Drugą stroną tego samego medalu jest kult obrazów i figur, ale dziś nie o tym.

Zarówno z perspektywy osoby wierzącej (kiedyś), jak i niewierzącej (dziś) - jest to dla mnie
@misja_ratunkowa: najprościej byłoby zajrzeć do Katechizmu Kościoła Katolickiego:

Kult świętych

KKK 1195 W określone dni roku liturgicznego Kościół na ziemi wspomina świętych: przede wszystkim Świętą Bożą Rodzicielkę, następnie Apostołów, męczenników i innych świętych. Ukazuje w ten sposób, że jest zjednoczony z liturgią niebieską; wielbi Chrystusa za to, że dokonał zbawienia w swoich uwielbionych członkach. Ich przykład jest natchnieniem Kościoła w jego drodze do Ojca.

KKK 1172 "Obchodząc ten roczny cykl misteriów