Stoję przed olbrzymią, opuszczoną szkołą. Drzwi są pozamykane, okna zabite płytami i przykryte pajęczynami. Nie ma tu nikogo, poza mną i moją wyobraźnią. Zastanawiam się, co się tu działo, kto był nauczycielem, a kto uczniem. Jakie historie zostały tu opowiedziane, a jakie przemilczane?
Na korytarzach przenikajaca cisza, słychać skrzypiące podłogi oraz krążące na zewnątrz ptaki.Wchodzę do jednego z pomieszczeń które kiedyś było szatnią a tam na podłodze zwinieta pokryta kurzem flaga.


















W dość małej kujawskiej wsi, zwanej Pikutkowem znajduje się na opuszczony dwór, który swym istnieniem straszy podróżnych. Wprawdzie dwór ten odwiedziłem już we wrześniu, ale z racji “wysokiego stanu roślinności” trzeba było odpuścić, albowiem w porywie swego geniuszu ubrałem się dość „wakacyjnie”. Ale „misję” ponowiłem w styczniu tego roku, a skoro styczeń to zima, a skoro zima to nima roślinności. Więc można bez wyższych przeszkód chodzić i
źródło: 15-1-1024x768
Pobierz