• 1
@HorribileDictu: nie mam pojęcia, rozmawiałem z miejscowymi i według nich nikt tam nie wchodził od lat. Powiedzieli, że z odpowiednio dużą drabiną można się wspiąć i z pomocą latarki spojrzeć przez ten otwór w ścianie, chociaż widoczność będzie mocno ograniczona. Niemniej jednak dalej będę próbował dostać się do środka bo jestem strasznie ciekaw, co tam jest :)
  • Odpowiedz
@maciekawski: https://www.google.pl/maps/place/Gdynia/@54.535216,18.5134173,156m/data=!3m1!1e3!4m2!3m1!1s0x46fda145071ed789:0xdee2f99989236636 . Trochę trzeba się nachodzić i nagimnastykować. Jak spojrzysz na mapę to trzeba przejść przez tory od Janka wiśniewskiego.(charakterystyczne są wały piachu miedzy torami ) a potem przez krzaki Najlepiej iść w niedziele kiedy ruch na stoczni jest bardzo mały . Bo tak se wchodzić to tam raczej nie wolno. :P Wejście jest na 5 fotce . Siup przez okienko.
  • Odpowiedz
@Anubis94: modele konretne byłyby droższe bo już "jestem na etapie droższych". Ale dalej używam na przykład takiej małej czarnej latarki którą dorwałem w jakimś lidlu czy cyzmś za 30-50zł. zalezy jakie masz potrzeby, Taka latareczka jest w porządku na bliski dystans, ale nie odbiega jesli świecisz dalej (np przez cały korytarz opuszczonego szpitala) dzięki tej zmianie skupienia. Dodatkowo moja taka jest zasilana przez 3xAAA i trzyma zadowalająco długo. Nie trzeba
  • Odpowiedz
@Synekdocha: Przecież tam jest szeroko i bezpiecznie. Jak idziesz chodnikiem to też się boisz, że przypadkiem wyjdziesz na trawnik? Jak się przezwycięży lęk nad wysokością, to niczym się to od siebie nie różni.
  • Odpowiedz