Cześć, mam pewne pytanie.
Otóż przedwczoraj miałem wypadek samochodowy.
Wygladalo to tak:
Byla godzina 23:30, wracałem do domu z pracy i jechałem przez drogę wojewódzką, ruch był prawie żaden. Jechałem przepisowo i dojezdzam do ostrego zakrętu - z naprzeciwka jedzie samochod, nagle z niewiadomych przyczyn samochód zjezdza na moj pas i jedzie na czołówkę z bardzo dużą prędkością.
Mój odruch bezwarunkowy to odbicie na pobocze, by uniknąć uderzenia - przez to wjechalem do rowu głębokiego
Otóż przedwczoraj miałem wypadek samochodowy.
Wygladalo to tak:
Byla godzina 23:30, wracałem do domu z pracy i jechałem przez drogę wojewódzką, ruch był prawie żaden. Jechałem przepisowo i dojezdzam do ostrego zakrętu - z naprzeciwka jedzie samochod, nagle z niewiadomych przyczyn samochód zjezdza na moj pas i jedzie na czołówkę z bardzo dużą prędkością.
Mój odruch bezwarunkowy to odbicie na pobocze, by uniknąć uderzenia - przez to wjechalem do rowu głębokiego




















źródło: 1
Pobierzźródło: 2
Pobierz