Witam, mam pytanie. Brat wyjeżdża do pracy do Szwajcarii, wiemy o limitach na mięso, ale zastanawiamy się, czy jeśli przekroczy taki limit, jest opcja wyrzucenia po prostu tego do kosza, czy tak czy siak będzie musiał zapłacić cło? Nie mam na myśli surowego mięsa, bo to ma już zważone, tylko gotowce sklepowe, typu ryż+kurczak, w opakowaniu. Przy okazji dopytam, jak wygląda tam przekraczanie granicy? Każdy jest sprawdzany dokładnie, czy nie? Szwajcaria jest
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zings: Będzie musiał nie tylko zapłacić cło ale też karę za nie zgłoszenie (~10 lat temu to było około 200 CHF chyba, może zależeć od ilości). Cło nie jest aż takie duże w porównaniu do tego, więc nawet jak wywali to może cło zaoszczędzi ale karę na pewno nie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do tego celnicy są dość skrupulatni i jak w składzie jest jakiekolwiek mięso
  • Odpowiedz
@ZiobroZaskoczenia: Jestem za, jednocześnie zamykamy wszystkie przejścia z Rosją i Białorusią. Deportujemy ruskich, cumfiarzy i cumkratow na Białoruś. ;⁠-⁠) A za każdy przejaw wsparcia Rosji konfiskata majątku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Gdy wszyscy będziemy mieli pompy ciepła, samochody elektryczne (a przynajmniej większość) i przy chociażby przy -15 C ja włączę pompę, mój sąsiad włączy i sąsiad sąsiada itp. a także samochód elektryczny na noc to moc pobierana przeze mnie będzie ok. 15 -20 kW. Zrobi tak tylko ze 100 domów i mamy 2000 kW czyli 2MW, to transformator który ma 500 kW a nawet 1000 kW po prostu spłonie tak samo jak już
snorli12 - Gdy wszyscy będziemy mieli pompy ciepła, samochody elektryczne (a przynajm...

źródło: transformator-500kw-krakow-545450603

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@snorli12: Kilka spraw
1. Fotowoltaika już testuje system bo tam współczynnik jednoczesności jest bardzo wysoki tylko w druga stronę
2. To nie jest tak ze jutro przyjeżdza 100 elektrycznych samochodów i wszystkie się ładują. Przybywa ich stopniowo tak samo jak PV i w miare jak przybywa modernizuje się te fragmenty sieci które tego wymagają.
3. W nocy ludzie pobierają mało energii, u mnei maksymalkne napiecie zawsze miałem ok 2 w
  • Odpowiedz
Amerykańskie firmy dominują jeśli chodzi o popularność oprogramowania i są zazwyczaj domyślnym wyborem.
Co musiałoby się stać, żebyście wy osobiście, czy wasza firma, zainteresowali się jakąś alternatywą od mniejszej i mniej znanej, np. europejskiej firmy?

Moje pytanie bierze się stąd, że od dawna śledzę stronę https://european-alternatives.eu z właśnie listą alternatyw dla popularnych amerykańskich usług i zastanawia mnie, jaką szansę ma mailbox.de, tutanota czy infomaniak z Gmailem, zarządzana instancja Mattermost ze Slackiem, UpCloud
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zmarnowany_czas: Przy pewnej skali działalności wybiera się po prostu rozwiązania, które łączą dojrzałość z przewidywalnością, nawet jeśli nie są najtańsze. W upadek Microsoftu czy Amazona w najbliższych latach raczej nikt nie uwierzy - w upadek jakiejś małej firmy z Europy, która oferuje podobne rozwiązania, już szybciej.

Co nie znaczy, że nie mamy w Europie silnych firm, jak choćby JetBrains, który bez problemu konkuruje z MS Visual Studio itp. rozwiązaniami.

I
  • Odpowiedz
Podobno UE chce zakazać ekranów dotykowych w samochodach. Mi się tablet wiele razy przydał. Chcę wykonać telefon, to nie muszę sięgać do aparatu, tylko sobie klikam na tablecie i odbieram / ustawiam głośność przyciskami na kierownicy (ale pierwszy raz jadę i muszę je zlokalizować, dlatego odrywam wzrok od szyby i potencjalnie stwarzam zagrożenie na drodze). Zmiana playlisty na Spotify, to też sobie wyklikuję na tablecie, bo asystent głosowy nie działa poprawnie: "Ok
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@r5678:

nie uważasz że zrobiłeś z siebie kalekę?

Każdy kierowca powinien umieć przejechać całą polskę bez nawigacji


A gdzie napisał że
  • Odpowiedz
drogowcy


@SendMeAnAngel: drogowcy to nie mają z tym za wiele wspólnego. Tak się w Polsce oznaczało drogo od dziesiątek lat - bez ładu i składu, milion tablic, a i tak nic nie wiadomo.
Żeby gdziekolwiek dojechać zawsze trzeba było wiedzieć, co jest po drodze i co jest za twoim celem patrząc z kierunku, z którego jedziesz - bo nigdy nie było wiadomo, na co akurat będą tablice. Mój ulubiony przykład
  • Odpowiedz
#uk #ue
Jakie są ogólnie szanse na Breturn w najbliższych latach? Temat jest na Wyspach poruszany na serio, czy raczej trzymają się rozwodu z Unią?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zgubilem-konto: z tego co obecni politycy mówią, to oni najwyżej mogą bardziej zwrócić się frontem do UE i nawiązać lepsze współprace niż te z brexitu. O powrocie nikt nie mówi i pewnie nikt mówił nie będzie.
  • Odpowiedz