Siema Mirki,
Pod koniec poprzednieogo tygodnia, było głośno o Uber Eats, które zawita do Polski.
Ja mieszkając w Belgii, miałem okazję już z tego skorzystać i zarobić pierwsze euraski :). Od razu zaznaczam, że dowożenie jedzenie jest dodatkową pracą. Na codzień jestem tłumaczem i pomagam Polakom w Brukseli w różnych sprawach. Pomyślałem że w wolnych chwilach, zamiast siedzieć na portalu ze śmiesznymi obrazkami ( ͡° ͜ʖ ͡°), inaczej
Pod koniec poprzednieogo tygodnia, było głośno o Uber Eats, które zawita do Polski.
Ja mieszkając w Belgii, miałem okazję już z tego skorzystać i zarobić pierwsze euraski :). Od razu zaznaczam, że dowożenie jedzenie jest dodatkową pracą. Na codzień jestem tłumaczem i pomagam Polakom w Brukseli w różnych sprawach. Pomyślałem że w wolnych chwilach, zamiast siedzieć na portalu ze śmiesznymi obrazkami ( ͡° ͜ʖ ͡°), inaczej

W poprzednim wpisie pisałem o tym jak zacząłem jeździć dla #ubereats w Brukseli.
W piątek zakończyłem ze 117 euro. W sobotę zrobiłem 5 dostaw, 3 w południe, dwie wieczorem. O 20h musiałem przestać żeby pojechać do siostry. Za te 5 dostaw dostałem 37,5 euro.
W
źródło: comment_UvJz8ACnBGFoNWl23xJVXdb4JAnyKaE7.jpg
Pobierz