@badger01: Nie, nie dokładam. Ale nie, dlatego że koliduje to z wynikami na rowerze. Brak mi czasu, a jakbym miał więcej czasu to jeszcze więcej bym ćwiczył na rowerze. Kolarze robią tzw. core. To wcale nie jest tak, ze są totalnie słabi jeżeli chodzi o górę. Ale nie mają żadnych nadmiarowych mięśni, bo są totalnie niepotrzebne.
  • Odpowiedz
@badger01: dysproporcje u kolarzy (i nie tylko, u każdego, kto się zajmuje jakąś konkretną dyscypliną) wyglądają normalniej niż wymuskane równomiernie ciało po siłowni, ponieważ to są naturalnie wyrobione mięśnie podczas sportu, a nie tylko po to, żeby wyglądać.
  • Odpowiedz
Wreszcie zrobiłem #100 , pierwszy raz od ponad dwóch lat (pozdrowienia dla @sashimi ). Wyruszyłem z planem na 50km, a jakoś tak skończyło się na 104km. Bez kryzysów i żadnych spin jak kiedyś, na luzie wykręcone. Ale wtedy to byłem dzieciak 16 lat co życia nie znał xD. No i pewnie magiczna moc #tylkoszosa pomogła.
Pozdrawiam, miłej końcówki niedzieli! :)
#szosa
m.....1 - Wreszcie zrobiłem #100 , pierwszy raz od ponad dwóch lat (pozdrowienia dla ...

źródło: comment_o8pkIfoQQ0HbOuNFLPdGcewwlQ8C5GMA.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@1982andrzej: Rok temu trafiłam tam na szybkie jedzenie i etap Eneco. Niesamowite jak wszyscy przeżywali krakse na finiszu, a pozniej dyskutowali o całym etapie. Muszę tam wpaść w październiku;)
A Pinarello brzydkie.
  • Odpowiedz
385 044 - 100 = 384 944

Moja pierwsza jazda w grupie 5 ciu maszyn. Polecam :] Zupełnie, zupeeeełnie inna jakość jazdy. Trasa #szczecin - Nowe Warpno - Lubieszyn Niecała stówa, bo się rozłączyliśmy po jakiś 70km, a dalej dokręcone już razem z kumplem.
Nie obyło się bez przygód bo już na rogatkach miasta, wystrzeliła mi jedna szprycha :/ Na szczęście oprócz braku tejże, obyło się bez uszkodzeń. Teraz znowu
Man1ek - 385 044 - 100 = 384 944

Moja pierwsza jazda w grupie 5 ciu maszyn. Poleca...

źródło: comment_AyzsvTAFzVxAcGYC4XAdvWQ25bLGE8XL.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale dzisiaj wiało na skraju Mazur i Suwalszczyzny. Jako kogoś z budową ciała jak u Krzysia Froomiego, to gdy był boczny wiatr to aż mnie wykrzywiało na boki.

Ale jak to mawia mentor Durianrider, gdy nie można trenować na podjazdach, to trzeba trenować na wietrze. Więc idąc tym tropem dzisiaj zrobiłem jakiś podjazd HC.

Z pozdrowieniami przesyłam typowy widoczek dla tej części kraju, droga gdzieś koło Cimoch. Polecam.
#szosa #
m.....1 - Ale dzisiaj wiało na skraju Mazur i Suwalszczyzny. Jako kogoś z budową ciał...

źródło: comment_Wt2Bkb32jVEbw3zw44BgXIqUxDkAfTfZ.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak kiedyś mało kto w moim mieście jeździł rowerem tak inaczej niż na działkę czy coś. A teraz można robić ustawkę na trzy szosy. Życie staje się piękne nawet na głębokich Mazurach i tym chcę się z Wami podzielić ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Dzisiejsza jazda z jednym gościem co przez ostatnie 9 miesięcy jeździł po górach w Tajlandii, a drugi z łydą jak moje dwa uda i
m.....1 - Pamiętam jak kiedyś mało kto w moim mieście jeździł rowerem tak inaczej niż...

źródło: comment_3dxjAV2iqjfQddAO2S1RDRAQoqgsIQQP.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako, że kilometrów na #rowerowyrownik zostało niewiele, a cel był wyznaczony jasno, przyszedł najwyższy czas zaatakować "szejset". Szejset czyli 600km w 24h, a właściwie w jeden dzień. Startuję w sobotę o godzinie 00:01 i mam zamiar o godzinie 23:59 mieć przejechane co najmniej 600km.

Pierwotnie myślałem o trasie w jedną stronę (Hel-Warszawa), ale słabo to wychodziło logistycznie, dlatego zdecydowałem się na pętlę. Pętla wiedzie z Warszawy do Węgorzewa i z
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fixie: Dzięki. Tak jak pisałem, przerwa tak, jak plan pozwoli. Ładowanie telefonu z power banku, na bieżąco. Nie potrafię spać w dzień, ale jakoś to sprowokuję i może się uda.
  • Odpowiedz
W wykopowym świecie Tribana pewnie wielu nie słyszało o zacnym projekcie jakim jest Podia. Jest to polsko-angielska inicjatywa z siedzibą w Krakowie, propagująca przyjemnościową opcję kolarstwa, a także szeroko pojętą stylówę. Idą grubo po bandzie, współpracują z największymi, w tym także z Festką - oto i owoc tej kooperatywy: http://podia.cc/podia-festka-intro/?lang=pl

#szosa #tylkoszosa #rower #rowerboners #bikeporn
fixie - W wykopowym świecie Tribana pewnie wielu nie słyszało o zacnym projekcie jaki...

źródło: comment_x7GECSpQMuJMKJqbUe7b7aniWT1KsLXy.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

47 867 - 232 = 47 635

No i pierwsza jazda ponad 200 km w tym roku za mną. Trasa Szczecin-Łukęcin-Szczecin, pojechałem odwiedzić rodzinkę odpoczywająca nad naszym Bałtykiem i w sumie to nawet na plaży nie byłem :)
Pogoda to był mój największy przeciwnik, wstałem i widząc za oknem piękne słońce założyłem, że jest ciepło, więc krótki pampers, jersey na siebie i w drogę. Dopiero jak stwierdziłem, że jest dość chłodnawo sprawdziłem, że temp
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

83 586 - 33 - 38 = 83 515

Dwie ostatnie jazdy, jeszcze z czerwca. To był dobry miesiąc ( ͡° ͜ʖ ͡°) pierwszy raz udało mi się ukończyć challenge na stravie na 1250km, a nawet trochę więcej wyszło, dokładnie 1501km ().

Dodatkowo w tym roku mam już ponad 1k km więcej niż w całym poprzednim. Nie będę ukrywał, że bardzo duży wpływ na
ReeGall - 83 586 - 33 - 38 = 83 515

Dwie ostatnie jazdy, jeszcze z czerwca. To był...

źródło: comment_covix0iAPiGiFL0cGC7jbWE6ZXCw7TfN.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ReeGall: Mam podobne. W ubiegłym roku tysiąc tylko, w tym juz ponad dwa. Równik mnie zmotywował i Jezus pokazał stravę ;-) Endomondo jednak tak nie motywuje jak strava :) Zakup szosy i spd zostawiam na przyszły rok ;)
  • Odpowiedz