Zależy czyj ruch. Jak białe to nic specjalnego, jak czarne to stary zbije konia jak wypijesz browara z kuchni. Hmmm, trudna decyzja.
  • Odpowiedz
@Atreyu: Nie mam porównania z infolinią bo pracowałem tylko w salonie. Najgorsze były karyny/grażyny które przychodziły z "wielką mordą" że jej telefon nie działa. Na spokojnie sprawdzam w systemie a tam blokada bo faktury nie opłacone.( pow 3 miesiecy następowała blokada) Niestety taka sytuacja była częsta więc w pierwszej kolejności sprawdzałem czy opłaciła rachunek. Na informację że ma opłacić faktury za każdym razem byłem zbesztany od góry do dołu
  • Odpowiedz
Mój stary nie jest fanatykiem niczego. W całym mieszkaniu dużo miejsca. Jesteśmy taką normalną rodziną, że nawet w szpitalu nigdy nie byłem, bo nie przydarzają mi się żadne wypadki.

Mój ojciec nie czyta żadnych tygodników ani gazet. Nie interesuje go też internet, próbowałem pokazać mu ciekawe fora, ale zupełnie je zignorował.

Jak jest ciepło to siedzi w domu i nic nie robi. Całe życie w każdą niedzielę jemy typowy polski obiad, a ojciec
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój stary (60l.) to ekstermistyczny foliarz z rolniczej klasy robotniczej (uważający że czosnek to lek na wszystkie dolegliwości przeziębieniowo - grypowe) oglądający TVP i Wiadomości codziennie i mający twarde stanowisko w stosunku do szczepionek i samego koronawirusa.

Dowiedziałem się dzisiaj od mojej matki że karetka zabrała go wczoraj (próbowała 3 dni temu pierwszy raz - ale stary wyraził sprzeciw)
Dzisiaj zadzwonili ze szpitala że ma w 80% zajęte płuca i że rokowania
Shewie - Mój stary (60l.) to ekstermistyczny foliarz z rolniczej klasy robotniczej (u...

źródło: comment_1637319395r8pNTwP34i9gNuBW59kxU2.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach