Zależy czyj ruch. Jak białe to nic specjalnego, jak czarne to stary zbije konia jak wypijesz browara z kuchni. Hmmm, trudna decyzja.
  • Odpowiedz
@Atreyu: Nie mam porównania z infolinią bo pracowałem tylko w salonie. Najgorsze były karyny/grażyny które przychodziły z "wielką mordą" że jej telefon nie działa. Na spokojnie sprawdzam w systemie a tam blokada bo faktury nie opłacone.( pow 3 miesiecy następowała blokada) Niestety taka sytuacja była częsta więc w pierwszej kolejności sprawdzałem czy opłaciła rachunek. Na informację że ma opłacić faktury za każdym razem byłem zbesztany od góry do dołu
  • Odpowiedz
Mój stary nie jest fanatykiem niczego. W całym mieszkaniu dużo miejsca. Jesteśmy taką normalną rodziną, że nawet w szpitalu nigdy nie byłem, bo nie przydarzają mi się żadne wypadki.

Mój ojciec nie czyta żadnych tygodników ani gazet. Nie interesuje go też internet, próbowałem pokazać mu ciekawe fora, ale zupełnie je zignorował.

Jak jest ciepło to siedzi w domu i nic nie robi. Całe życie w każdą niedzielę jemy typowy polski obiad, a ojciec
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach