@hen-hej: nie no, liną był cały czas przywiązany. Spadając, wyrywał przeloty (punkty asekuracyjne)m które sam osadził. Na szczęście dla niego co najmniej jeden został w skale. To, w połączeniu z pracą rozciągania liny, wytraciło większość jego energii kinetycznej i o skały uderzył z małym impetem.

Dlatego właśnie nie wspinam się na własnej asekuracji ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Masz więcej info? Wygląda mi że szarpie rękę która jest w przykurczu, czy on jej właśnie złamał kark?


@Soviel: mówisz o tej ręce w przykurczu którą użyła do uderzenia policjanta? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@kupa1231: nie no, geniuszka. nie dość, że siedziała na parapecie, to jeszcze się elegancko na nim obracała ( ͠° ͟ل͜ ͡°)

Te dwie osoby też pełna moc - za dłonie ją chciały wciągnąć? Ani jedna nie złapała dalej niż za nadgarstkiem :/
Ja wiem, to jest chwila, jest panika, no ale kurde... :/
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@RRybak: dopowiem od siebie, że akurat znam to blokowisko i nawet byłem w tym albo w bloku obok kiedyś w odwiedzinach parę razy. Te okna na klatce schodowej są całkiem wysoko osadzone na tych półpiętrach, bez jakiegoś krzesła czy drabinki nie dasz rady tam wskoczyć. Podejrzewam tylko, że ktokolwiek próbował ją utrzymać od środka też nie był w najlepszej pozycji do tego.
  • Odpowiedz
@mirkogreg: ten dzwięk tworzy łuk elektryczny, a dotykają się do części anteny radiowej (częstotliwość jest wysoka więc prąd przepływa przez nich przy skórze głównie)
  • Odpowiedz