Zaczyna się rok szkolny i przypomniała się mi historia sprzed 13 lat w pierwszej gimbie. Podzielę się nią tutaj, bo może jakaś prześladowana ofiara się ogarnie.

Zacznijmy od początku: poszedłem do nowej szkoły w zupełnie nowym środowisku, gdzie kompletnie nikogo nie znałem. Byłem generalnie niewysokim dzieciakiem, a w domu panowała bida, chociaż w tym okresie już nie taka tragiczna. No, ale po ciuchach i komórce było widać, że za dobrze to się nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Grzesiek007: Z p---ą pod okiem, pękniętym żebrem, siniakami i ruszającym się zębami. Ja też ostro dostałem, ale było warto.

Nawet stracenie zębów byłoby warte nie bycia ofiarą. To był zaledwie kilkumiesięczny okres, a wspominam go najgorzej z całego dzieciństwa.
  • Odpowiedz
Odwaliłem kiedyś taką cebulę w sklepie z zabawkami, że wielu z was poczuje zażenowanie tą sytuacją. Do rzeczy.
Mój syn (lat wtedy 5) kolekcjonuje "resorówki" firmy #siku Siku, a właściwie dystrubutor #trefl zrobił promocję, że jeżeli uzbiera się 4 narożniki z opakowań (na narożniku jest numer modelu) , to można za cenę 0,01PLN otrzymać samochodzik o numerze 1405 - Policyjne Lamborghini Gallardo. Kupiliśmy jedno takie lambo w promocji.
Za
roszej - Odwaliłem kiedyś taką cebulę w sklepie z zabawkami, że wielu z was poczuje z...

źródło: comment_1598964405l8eprP7USRp0BhAAnhjVjZ.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@roszej: Jesli cie to pocieszy, to w pewnym stopniu za to zazenowanie odpowiedzialna jest nasza polska mentalnosc. Dla przykladu w Stanach, kultura korzystania z promocji jest taka, ze nikt by nawet nie zastanawial dwa razy, czy wymienic ten kartonik, a juz na pewno sprzedawcy nei robiliby z tego powodu klopotu. Osobiscie widzialem jak sprzedawca z podziwem wypowiadal sie o kliencie, ktory robil 3 transakcje pod rzad, zeby odpowiednia promocje nabic.
  • Odpowiedz
  • 502
@WillyJamess gdyby w pracy ktoś tak traktował ludzi jak uczniowie są traktowani w szkołach przez nauczycieli i innych uczniów to była by sprawa o mobbing oraz artykuły w gazetach.
  • Odpowiedz
Samopoczucie jest ważne, ale w pewnym momencie trzeba musieć być w stanie odciąć pępowinę. Na Twoim miejscu znalazłabym pracę w innym mieście, z dala od znajomych i stworzyła sobie nowe środowisko, na swoich warunkach, bez poczucia winy i uzależnienia od innych. Znajomi są, potem mogą zniknąć. Rodzina jest spoko, potem potrafi przestać być taka. Póki masz możliwość (finansową) o sobie decydować to raczej warto pomyśleć o zainwestowaniu w przyszłość taką jaką chce
  • Odpowiedz
Rób tylko tyle (po włosku) ile masz w umowie, maks 40 godzin tygodniowo. Po siedemnastej i w weekendy rób przekierowanie do kolegów. Wszystkie wolne chwile poświęcaj na szukanie innej (lepszej) pracy, i bynajmniej nie ukrywaj tego w zespole. Jeśli jesteś coś wart dla Janusza, to Ci dopłaci/zmieni umowę na równoważną wobec pozostałych.
  • Odpowiedz
Jednego dnia jesteś piękny i młody, a drugiego budzisz się i podniecasz, że jest niedziela handlowa i kupisz sobie nową deseczkę do prasowania.

#truestory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj np podjechałem kupic od kogoś komodę używaną. Taką z Ikei, przyda się na mieszkanie na najmy. Falowiec 9 piętro przy ul. Jagiellońskiej. Podjeżdżam z boku, rozglądam się ciekawie, brzydcy ludzie poruszają się niemrawo w zwolnionym jakby, pozbawionym celu i kierunku tempie. Gdzieś na jednym z górnych balkonów trzepocze wielki baner Dudy. Nie dziwi mnie w tej miejscówce. Wjeżdżam na górę, dzwonię otwiera mi wygolony na 3ke koleś lat około 28 wytatuowany,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach