#strange #doctorstrange #drstrange #spiderman #mcu #marvel #endgame #loki #whatif #timetravel #multiverse
O Spiderman No Way Home, Multiverse i zaklęciach doktora Strange:

Peter na koniec pierwszego rzucania zaklęcia powiedział "niech każdy pamięta, który pamiętał" - myślę że to jest kluczowe, to jest jakby faktyczne pierwsze zaklęcie.
Bo niby nie ma ono sensu - jeśli
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Wcześniej te zaklęcia Strange-a NIE DZIAŁAŁY na multiwersa, bo może wydarzenia z Loki dopiero pozwoliły, żeby istniało "połączenie" między uniwersami.
A wcześniej Kang z TVA miało system, który te połączenia blokowały, albo naprawiało szkody tak wyrządzone.

Czyli jak ktoś się zastanawia, czy to Wanda albo czy to Strange/Peter otworzył multiwersum - NIE. Ja myślę, że nie.
To po prostu Kang odpuścił sobie kontrolowanie tego wszystkiego, i wszystko ruszyło z bicza, każdy zdolny
  • Odpowiedz
Eh znowu jakies dopowiadanie logiki do scenariusza czy planow wrzucania aktorow. Przeciez to motywy jak w komiksach czy Spiderman mial uklad z diablem w sprawie ekhem slubu.


@krzywy_kanister: Ja o tym piszę głównie, bo lubię pomysł na Timetravels i Multiverse w MCU, gdzie trzymają się (puki co) pewnym zasad ustalonych przez siebie w Endgame.

Tutaj moje nowe podsumowanie Timetravels i Multiverse w MCU:
https://www.wykop.pl/wpis/63214891/drstrange-spiderman-mcu-marvel-avengers-endgame-lo/
  • Odpowiedz
#strange #doctorstrange #drstrange #spiderman #mcu #marvel #endgame #loki #whatif #timetravel #multiverse
Teoria o multiverse:
W What if...? z Evil Strange był pokazany Absolute Point, którego nie da się zmienić, nie ważne jak potężny jesteś.
W czasach What if...? Nie ma już "he who remains", więc to nie on utrzymuje Absolute Point.

Najpierw myślałem, że
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
jeżeli masz racje i ta pierwotna sila nie wie o poczynaniach evil doktora to nawet jak ten zly do niego dotrze i zwroci na siebie uwagę to zostanie zmieniony na momencie


@normalny_swir: Teoretycznie tak, ale co scenarzystom po głowie chodzi, trudno powiedzieć.
Z "he who remains" zrobili tak, że po prostu dał się zabić i chciał żeby się coś zadziało.
Czym się mogą kierować jakieś jeszcze nieznane byty? Ja nie wiem.
  • Odpowiedz
@look997: Aha, i jeszcze tak myślę, że linia Tobeya i Garfielda to są... odnogi linii MCU!
Wydaje mi się, że na razie w MCU mamy tylko główną linię, i linie alternatywne do ten głównej.
Tak np. w What if...?, mowa jest wyłącznie o liniach alternatywnych do głównej linii MCU.

A dlaczego linie Tobeya i Garfielda różnią się tak bardzo, że mają mocno inne historie, inaczej wyglądają i ich światy są inne?
Bo Te linie
  • Odpowiedz
@Paranoija: > ciekawi mnie czy Evil Strange jest tym samym co z What If?

Jeśli się nie mylę to evil strange nie był do końca taki evil? Więc czemu miałby być jego przeciwnikiem?


Chyba, że to będzie Strange z jeszcze innej linii? To też jest możliwe
  • Odpowiedz
John Titor domniemany podróżnik w czasie z roku 2036, w roku 2000 pisał w necie m.in. następujące informacje o tym co było w jego czasach, poza tym że w USA w międzyczasie odbyła się wojna domowa na tle rasowym i ideologicznym, oraz duża wojna międzynarodowa w której użyto broni atomowej.
Ale same sprawy postępu technicznego o których mówił to m.in:
Szybka bezprzewodowa sieć jest upowszechniona, telewizja i telefonia są obsługiwane przez Internet,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy jeśli teoretycznie podróż w czasie (w przeszłość) byłaby możliwa to czy to nie ciągnie za sobą faktu, że w jakiś sposób (gdzieś) musi być zapisany stan materii (układ wszystkich cząstek i sił względem siebie w danym momencie) dla wszystkich możliwych momentów czasu?

Nawet jeżeli założymy, że podróż do tyłu polegała by na tym, że odwracamy działanie wszystkich sił (chyba coś takiego było by efektem przekroczenia prędkości światła) i stopniowo odtwarza się
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach