Od kilku miesięcy, gdy przyjadę do domu na weekend, matka opowiada mi o dziewczynie, którą ostatnio przyjęli do niej do pracy. Można powiedzieć, że mi ją reklamuje. Mówi, że lubi piec ciasta, chodzić na koncerty i - co najważniejsze - szuka chłopaka. Podobno bardzo ładna, miła i inteligentna dziewczyna. Matka powiedziała mi też, ile ma lat (młodsza ode mnie o 2 lata), a kilkanaście tygodni temu podała mi jej nazwisko. Zapytałem wtedy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@m76859 nic oprócz godności,matka pewnie już przyszykowała grunt wg niej idealnie,a obiektywnie cringowo. I ta dziewczyna po tym co jego matka pewnie nagadała będzie na niego patrzeć co najwyżej jak na niedorobionego znajomego
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Przychlast dla takich użalajacych sie nad sobą ludzi powinna być 2 miesięczna przygotowawcza służba wojskowa, bo w dorosłym życiu z takim nastawieniem nie zdziałasz dużo
  • Odpowiedz
@simsyletlansmisja: Która strona to "on", a która to "ona"?

@sad_budluck: Czemu widzisz tu dno intelektualne? Obawy są dość racjonalne, choć wiadomo, że uczenie się w różnych szkołach nie wyrokuje zerwania znajomości, ale na pewno osłabienie kontaktu. Wtedy wiele zależeć będzie od ich motywacji i zaangażowania w ich relację.
  • Odpowiedz