Gdyby się okazało, że dożyjesz np. 70tki, to zostało Ci jeszcze niemal 50 lat życia. To dużo na próbę wyjścia z tego bagna czy nie? Też miałem podobnie. Najważniejsze to namierzyć problem, a potem jakoś się z nim mierzyć każdego dnia.
  • Odpowiedz
@LowTestBoi: tutaj akurat @Fafnucek ma racje i pisze to jako srogi przegryw. Sam bedac w pozycji @RobieZdrowaZupke zaczalem rozmawiac z różowymi tak jak z ziomeczkami. Bez żadnych flirtów czy spermienia, po porostu jakbym gadał z facetem. Raczej nie licz, że na takie coś jakąś poderwiesz, ale pozwala to na bezproblemową koegzystencje na uczelni czy w pracy bez bycia postrzeganym jako creep
  • Odpowiedz
Im dłużej szukam na różnych portalach (Sympatia, Tinder, eDarling, ZaadoptujFaceta), tym mam mocniejsze przekonanie, że na kobietę swojego życia albo wpadnę wychodząc ze sklepu, albo poznam na spotkaniu ludzi o pokrewnych zainteresowaniach.
#przemyslenia, #zwiazki #tfwnogf
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@OSH1980: moja matka powtarzała mi, że jak się kogoś na siłę szuka, to się nigdy nie znajdzie, a jak się będzie miało wyebane to od razu ktoś się napatoczy.
ja pięć miesięcy mam wyebane i nadal niczyja( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz