@dleifteh: bo żeby mężczyzna mógł mieć tyle partnerek co przeciętna kobieta, musi się napracować i musi coś sobą reprezentować: wyglądać, mieć dobrą pozycje społeczną oraz umiejętności w podrywaniu czy budowaniu relacji. To, nie jest tak, że idzie ulicą i panny go zaczepiają, prosząc o przemłócenie w krzakach. Musi też trochę pracy w to włożyć, bo mężczyzn ocenia się głównie nie po wyglądzie, a po tym co osiągnął i co sobą
  • Odpowiedz
@anonanonimowy321: Tak sobie myślę - pod tym tagiem są tacy kreatywni i schizoidalni pisarze, że powinni się oni wszyscy zebrać do kupy w jednym pokoju i razem napisać jakąś książkę. Takie "50 Twarzy Greya" dla przegrywów.

To byłby hit murowany.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ty nie jesteś przegrywem tylko normikiem, który ma kolegów z pracy i chodzi z nimi do klubów i na imprezy, przegryw to tylko do rodziny mordę otworzy, cała reszta zleje go ciepłym moczem, jak posłuchają twoich głupich rad to prędzej im uschnie i odpadnie niż w końcu zaliczą.
  • Odpowiedz
Dlatego wydaje mi się, że chęć zdobycia normalnej partnerki i przeżycie z nią swojego pierwszego razu, a nie poniżania się idąc na dziwkę jest głównym powodem, dlaczego 25-letnie prawiczki nie chcą iść do divy.


@AnonimoweMirkoWyznania: Jak byłem w tym wieku, to podobnie myślałem. A potem wbiłem czarodzieja.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy istnieje jakas minimalna szansa na to ze nie jestem az tak brzydki ze w wieku 29 lat nadal #prawiczek i #tfwnogf tylko po prpstu wynika to z tego ze nigdy nie zagadalem do kobiety przez niesmialosc? Czy jesnak gdybym byl choc przecietny to jakas sama dalaby sygnaly zainteresowania, typu usmiech, zagadanie? #depresja #fee #rozowepaski

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Tak. Nie raz widziałam facetów, którzy wyglądali jak ogolone z grubsza szympansy a mimo to mieli normalne dziewczyny, bo mieli dobrą gadkę, poczucie humoru i właśnie asertywność w kontaktach. Mimo, że jest XXI większość kobiet nie zagada i nie wykona żadnego kroku w kierunku faceta, nawet jeśli się im bardzo podoba(myślenie w stylu "Gdybym mu się podobała, to by sam do mnie zagadał"(
  • Odpowiedz