Na nor­malnej cy­wili­zowa­nej planecie jak się po­pat­rzysz na ko­goś i będziesz na niego tak długo pat­rzył, aż on zauważy, że się na niego pat­rzysz, to al­bo się do ciebie ten człowiek uśmie­chnie, al­bo po­dej­dzie uśmie­chnięty i się spy­ta, czy my się przy­pad­kiem nie zna­my? Z której kopuły jesteś?
A na ziemi? Na ziemi jak w le­sie. Nie! Na ziemi jak w chle­wie ob­sra­nym góem. Spoj­rzysz się na ziemniaka-ro­baka, to jak zauważy,