http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,11760248,Atak_hakerow_na_strone_z_wynikami_matur__Wulgarne.html

Pierwszy film to ponaddwuminutowa tyrada wygłoszona przez młodego mężczyznę jedzącego z miski bliżej nieokreśloną papkę. Chłopak, którego twarzy kamera nie pokazuje, podaje przykład absolwenta fizyki, którego poznał, gdy ten pracował przy budowie domu. To dla bohatera filmu jeden z dowodów na to, że polski system edukacji nie jest doskonały - co wyraża następnie w dość nieparlamentarnych słowach. Cel ataku jest jasny - ośmieszyć polskie matury i studia na stronie z wynikami
A teraz wam powiem o moim nowym #!$%@? hobi. Jestem wyjęty spod prawa, patrzcie prokuratura mnie ściga, ja tylko patrzę się na prawą stronę aha nadchodzą narodowskie prawicowe #!$%@?, czas odjeżdżać. Chwytam za kierownice, glock w kieszeni i jadę przed siebie #!$%@? białe śmiecie z tyłu narodowskie chciałyby mnie złapać, ale nigdy im się to nie uda. Widzicie tą zapałkę w ustach? Z czystego złota, stać mnie #!$%@? na taki luz bo
M.....6 - A teraz wam powiem o moim nowym #!$%@? hobi. Jestem wyjęty spod prawa, patr...
Znajomy właśnie napisał mi na Whatsapp że kupił sobie "niewielkie" mieszkanko na Knightsbridge tzw "One Hyde Park " o Boże jak ja go nienawidzę tego snoba niech się udławi tym swoim szmalem niech go strzeli jak będzie szedł do tej swojej ekskluzywnej daczy niech go pokręci i jego żonę niech metro eksploduje kiedy będzie jechał po bezglutenowe ravioli , niech cała wielka 24 tonowa ciężarówka cebuli spadnie na ten dom i zniszczy
@bialapodlaska78:

Gdy wieczorne zgasną zorze,

Zanim głowę do snu złożę,

Modlitwę moją zanoszę

Bogu Ojcu i Synowi:

"#!$%@? sąsiadowi!

Dla siebie o nic nie wnoszę,

Tylko mu dosrajcie proszę."


Kto ja jestem? Polak mały

Mały, zawistny i podły.

Jaki znak mój? Krwawe gały.

Oto wznoszę swoje modły

Do Boga, Marii i Syna:

"Zniszczcie tego #!$%@?

Mego brata, sąsiada,

Tego wroga, tego gada."


"Żeby mu okradli garaż,

Żeby go zdradzała stara,

Żeby
Na nor­malnym cy­wili­zowa­nym forum jak się po­pat­rzysz na ko­goś i będziesz na niego tak długo pat­rzył, aż on zauważy, że się na niego pat­rzysz, to al­bo się do ciebie ten człowiek uśmie­chnie, al­bo po­dej­dzie uśmie­chnięty i się spy­ta, czy my się przy­pad­kiem nie zna­my?
A na wykopie na wykopie jak w le­sie. Nie! Na wykopie jak w chle­wie ob­sra­nym góem. Spoj­rzysz się na Zielonke-ro­baka, to jak zauważy, że jak się na
Harry, Ron i Hermiona uciekali korytarzami departamentu magii, słysząc za sobą odgłosy pościgu i miotania czarów. Wokoło migały zielone promienie Avada kedavra, ale nie zwracali na to najmniejszej uwagi - liczyło się przeżycie.
Skręcili w boczny korytarz prowadzący do wyjścia, gdy wtem cień pojawił się przed nimi, a z dymu wyłoniła się Bellatrix Lestrange.
- A dokąd to?! - Krzyknęła i wycelowała różdżką w nadbiegających bohaterów. Ron przewrócił się, próbując zatrzymać.
Bellatrix