Andrysiak: Uberyzacja gospodarki. Czy chcesz cierpieć w imię wolnego rynku?

Tekst o tym czy zmiany wprowadzane do gospodarki przez firmy takie jak Uber są pozytywne i czy powinniśmy z tych zmian zawsze się cieszyć. Sam mam w tej sprawie wiele wątpliwości - z jednej strony doceniam wygody proponowane przez Ubera, z drugiej strony widzę dramat taksówkarzy (kończący się żałosnymi akcjami w stylu niszczenia samochodów). I tak, wiem, że "złotówy" na swój tragiczny wizerunek
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Saku96: ja prawdopodobnie też, to nie ma nic do rzeczy.

@neuwerg: Hmm. Po pierwsze tekst nie do końca jest o tym - Uber vs Taxi jest tylko punktem wyjścia do rozważań czy przeniesienie tego modelu do innych stref gospodarki byłoby dla większości społeczeństwa korzystne. Wyobraź sobie np. że wykopowi programiści 15k są nagle poddani Uberyzacji. Na tym zyskuje głównie klient - w przypadku programistów firma. Zazwyczaj duża firma. To,
  • Odpowiedz
@CrtZ: zawsze na zmianach ktoś straci - to oczywista oczywistość. Ale nic z niej nie wynika.

Przykłady podawane w tekście, jak zauważa autor, są skrajne. Może nawet sięgają pod ad absurdum. Dlaczego?
Warto zastanowić się dlaczego Uber działa akurat na rynku przewozów osobowych w miastach. Prywatne samochody głównie stoją (gdzieś widziałem liczbę, że tylko jeżdżą przez 2% czasu) - to termodynamiczne marnotrawstwo ;) I nie chodzi tutaj o słowo elastyczność
  • Odpowiedz
@bugg:

Ponadto, wszyscy przewoźnicy popełnili nieprawidłowości skarbowe, czyi nie wystawili paragonu fiskalnego bez jego żądania. Gdy kontrolerzy upomnieli się o dokument, dostali paragon z usługą opisaną jako „ochrona”, zamiast „przewóz osób”. Nieprawidłowości już zostały zgłoszone do Urzędu Skarbowego.


Zgodnie z głównym przekazem jednej z firm rachunkowej współpracującej z firmą Uber można przeczytać:

Brak obowiązku rejestracji na kasie fiskalnej. Z opinii prawnych przygotowanych na zlecenie firmy Uber przez kancelarię Sołtysiński, Kawęcki
  • Odpowiedz
@Magromo: Klient nie łamie nijak prawa. A atak na swoją osobę może odpierać wszelkimi dostępnymi środkami i metodami obrony koniecznej. Gdyby przy mnie ktoś zaatakował mojego kierowcę UBER-a to miał by na pieńku również ze mną. To normalna naturalna postawa której wymaga od nas prawo - bronić osób które są atakowane. Sam oczekujesz tego iż ktoś ci pomoże gdy wołasz pomocy? To bądź przygotowany aby samemu tej pomocy udzielać innej
  • Odpowiedz
Rozmawiałem z chłopakiem z Porto - twierdził, że przez miasto przepływa jedna rzeka, a turysta, który jedzie zwykłą taksówką gdziekolwiek by nie chciał jechać zawsze przekracza ją dwa razy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 1
mirki z #lodz dajcie namiar na jakieś tanie #taxi bo zaraz zgona zaliczkę :D Boże dzięki za autokorekte xD
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja z dnia wczorajszego. Przechodzimy przez ulicę. Dwa pasy w jednym kierunku. Teren zabudowany, ograniczenie do 50km. Wchodzimy na jezdnię widząc, że sporo od przejścia jedzie #taxi oczywiście złotówa zamiast przyhamować dodał gazu by móc przejechać zanim my zdążymy dojść do drugiego pasa. Nie mam w oczach Iskry by ocenić dokładnie jego prędkość ale skur*iel jechał przynajmniej z 100km/h. Dziś również przydarzyła mi się podobna sytuacja z tym, że były
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednak jakby to wyglądało w drugim przypadku? Złotówa zatrzymał się więc mógłbym go grzecznie poprosić aby poczekał na drogówkę, której opisałbym całą sytuacją. Była by szansa aby otrzymał mandat i punkty?


@breskali: raczej policja by nic nie zrobiła bo było by to słowo przeciw słowu.Musiał byś mieć jakieś nagranie tej sytuacji(np.monitoring miejski)
bez dowodów skończyło by sie pewnie na pouczeniu i tyle
  • Odpowiedz