Skradziono mi MBP. Jechałem Uberem. Zostawiłem w nim plecak z kompem. Skontaktowałem się z kierowcą i okazało się ze opisany plecak zabrała kobieta (Weronika) w następnym kursie. Sam kierowca przyznał ze mu pasował do niej tej plecak i go o niego zapytał a ta potwierdziła wiec nie miał tez powodów by powiedzieć ze to nie jej.
Kierowca jest Polakiem. Chętnie współpracuje. Owa Pani jechała kursem o 17:22 w Sobotę 30




























Ktoś poleci albo odradzi siłownie w Warszawie jak najbliżej centrum M1Marki? Tam jest w okolicy cityfit ale nie wiem jak z obłożeniem, wgl wymaganie peselu do chodzenia na silke to trochę śmieszne, ale nie widzę alternatywy.