Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ShadyTalezz: każdy mój poranek to była katorga dopóki nie odkryłem jednego sprytnego triku [ZOBACZ JAKIEGO]
Kładę drugi telefon z głośnym budzikiem daleko od łóżka zawsze w to samo miejsce przy drzwiach, tak ze musze wstac z lozka zeby go wyłączyć. Potem ide zrobic siku, rozciagam sie, pije kawe, ubieram, w miedzyczasie przegladam mirko przez co trace czas ale i tak nie jest najgorzej bo przynajmniej wstaje zawsze tak jak zaplanowalem
  • Odpowiedz
Siedzimy sobie na #studbaza
Wykładowca coś mówi o tym, że jakim prawem nie reagujemy na agresję Rosji na Ukrainę, a reagujemy na akty terroru Serbii na Kosowo (czy jakoś tak).

Kumpel: KOSOVO JE SRBIJA
Wykładowca: Roki Vulović lubi to.
Kurtyna.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Lockersky: wogle po co się ONZ, czy inne NATO w---------i tam (Jugosławia)? Wojna powinna się kończyć zwycięstwem jednej strony i kapitulacją drugiej. Inaczej konflikt się jedynie czasowo zawiesza.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 29
Pisałem ostatnio z fajną loszką na badoo, od początku rozmowa się kleiła i tematów nie brakowało. Po dwóch dniach umówiliśmy się na spotkanie. Wybrała sobie miejsce, ja zadzwoniłem żeby zarezerwować stolik i let's go. Wystroilem się elegancko, wypachniłem i nawet byłem w ten dzień u fryzjera. Wsiadam do fury i podjeżdżam na miejsce spotkania. Gdy zaparkowalem to zauważyłem, że obok wejscia stoi jakaś gruba luśnia. Zignorowałem ja całkiem i czekam na swoją
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bialystok. Osiedle Piasta (nie #pasta hehe). Typowe blokowisko. Imprezka....
grubo po północy. Przy kielonkach już tylko garstka imprezowiczów - reszta wala się po podłodze, okupuje muszlę klozetową lub pokoiki, muza oczywiscie nap..., głośne krzyki rozchodzą się po klatce. I wtedy dzwoni domofon. Gospodarz chwiejnym krokiem (przeciąg...) wyruszył by go odebrać i usłyszał:
- Pizza, proszę otworzyć - odwiesił więc słuchawkę i kulturalnie na całe gardło zapytał czy ktoś rzeczywiście zamawiał pizzę -
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach