wymyślanie


@martynaa040:
Maja ex, która była koniarą opowiadała podobne historie z koniami.
Że np. koń się zorientował że jak boli go noga to mu odpuszczają treningi. Potem symulował że kuleje aby mieć spokój ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki, jest sprawa. już drugi raz w ciągu tygodnia coś (prawdopodobnie #szczur) przegryza mi harmonijkę łączącą sedes z kanalizacją. rzeczonego szczura póki co nie widziałam, nie znajduję też żadnych śladów w mieszkaniu, które sugerowałyby, że sobie urządza po nim wycieczki. czy deratyzator będzie mi w tej sytuacji w ogóle w stanie jakoś pomóc? jest sens do niego dzwonić? jeśli tak, to polecacie kogoś we #wroclaw?
#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Kapibararara: wizyta przedadopcyjna to nic strasznego ^^ głównie ogarnięcie czy masz odpowiednią klatkę i zdajesz sobie sprawę z podstawowych rzeczy typu szczury muszą być minimum dwa, potrzebują wybiegów itd
  • Odpowiedz
Pytanie raczej z gatunku #budownictwo #mieszkania
Wynajmuję chatę na 1 piętrze i pod podłogą w kuchni jest szczur :| jak się s------l tam dostał? Nie ma żadnej dziury na zewnątrz budynku, nie ma żadnej dziury w podłodze. Jedyna opcja to kanalizacja, ale rury kanalizacyjne idą po drugiej stronie mieszkania. Wtf?
#deratyzacja #szczury
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Czy jest tu ktoś kto ma lub miał kiedykolwiek koty i szczurki? Mam dwa koty ale chciałabym się zaopiekować także kilkoma szczurkami " z odzysku" po badaniach laboratoryjnych. Czy coś takiego ma szansę wypalić? Czy koty i szczurki są w stanie żyć razem w jednym mieszkaniu? Macie takie doświadczenia? Albo chociaż znacie kogoś kto miał? Nie chcę żadnego zwierzaka narażać na stres, ale jeśli jest szansa, że mieliby się postresować tydzień, a
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Perkotka:
szczury nie śmierdzą, o ile się dba o sprzątanie ich klatki. owszem, mają swój specyficzny zapach, ale nie jest jakiś mocno intensywny, ja swoich szczurów praktycznie nie czuję.
znałam kiedyś kogoś kto miał i kota i szczury, nie było z tym żadnego problemu. szczury sobie nawet po nim łaziły, a on nie reagował.
  • Odpowiedz