Niby tak, ale no inne materiały, standardy BHP, biurokracja ¯\(ツ)/¯


@Foxing: Sory, ale nie kupuję tego. Takie rzeczy jak koparka, dźwig, ciężarówka, winda dekarska, gwoździarka, młot udarowy, wkrętarka czy betoniarka powinny tak przyspieszyć budowę że jedynym ograniczeniem po uzyskaniu pozwoleń powinien być chemiczny czas wiązania betonu i zaprawy, a my dlubiemy budynki wielorodzinne ekipą kilku murarzy i trwa to 3-4 miesiące na piętro xD

Jak popatrzysz na budowę dróg czy
  • Odpowiedz
Przejeżdżając ostatnio niedaleko miejscowości Jastrowie w woj. Wielkopolskim, odwiedziłem nietypową, a zarazem niezwykle interesującą atrakcję turystyczną tego regionu. Już od dawna chciałem ją zobaczyć, ale jakoś nigdy wcześniej nie znalazłem okazji, aby tam podjechać. Mowa tutaj o starym, wysadzonym moście kolejowym na Gwdzie, który znajduje się między miejscowościami Jastrowie i Górzna.

Most kolejowy nad Gwdą był naprawdę imponującą konstrukcją. Jego całkowita długość wynosiła 60 m, a rozpiętość podporowa około 40 m. Most przenosił
nightmeen - Przejeżdżając ostatnio niedaleko miejscowości Jastrowie w woj. Wielkopols...

źródło: DSC_0161-1180x787

Pobierz
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 12
@nightmeen Tyle przedwojennej stali nie zatrutej radioaktywnością. Łakomy kąsek dla złomiarzy. Myślę że warta więcej niż postawienie tam nowego mostu.
  • Odpowiedz
W 2016 r. przejeżdżając przez jedną z wsi na Mazowszu, w oddali zauważyłem pozostałości starego gospodarstwa. Bardzo lubię takie ruiny zwiedzać, gdzie czas się zatrzymał, a natura powoli odzyskuje to, co człowiek kiedyś zagarnął dla siebie. Postanowiłem, że się zatrzymam i zobaczę, jak wyglądają resztki domu, który się tu zachował. Już od razu, na pierwszy rzut oka było widać, że od wielu lat nikt już tu nie mieszka.
Dach domu niemal całkowicie był
nightmeen - W 2016 r. przejeżdżając przez jedną z wsi na Mazowszu, w oddali zauważyłe...

źródło: DSC_1159

Pobierz
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@nightmeen: w takich starych chatach są święte obrazy bo kiedyś życie kręciło się koło wiary, prawdziwej, udawanej, różnie. Tu nie ma nic nadzwyczajnego, po prostu kiedyś tak było jak dzisiaj internet.
  • Odpowiedz
Olendry to niewielka miejscowość we wschodniej Polsce, położona na południowym skraju województwa podlaskiego. Jednym z tutejszych ciekawszych obiektów jest usytuowany w pobliżu miejscowości uroczy zameczek. Jego historia sięga początku XXI w., kiedy to właściciel działki Jerzy Korowicki postanowił ogrodzić teren, przy pomocy słupków z kamienia polnego.
Praca ta dała mu tyle satysfakcji, że zdecydował się także wznieść większą budowlę. Jak twierdzi pan Jerzy, kamień był i jest jego pasją i to z
nightmeen - Olendry to niewielka miejscowość we wschodniej Polsce, położona na połudn...

źródło: DSC_0702

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Jakiś czas temu miałem okazję odwiedzić stary tor kolarski w Warszawie.
Tor kolarski „Orzeł”, znany również jako „Nowe Dynasy”, to obiekt sportowy położony przy ulicy Podskarbińskiej 11 w Warszawie. Projekt toru opracował architekt Janusz Kalbarczyk i jak na tamte czasy, obiekt był naprawdę nowoczesny. Został oddany do użytku 6 maja 1972 r. jako część Robotniczego Klubu Sportowego „Orzeł”, a jego budowę sfinansowały Polskie Zakłady Optyczne.

Tor miał długość 333 metrów i był wykonany
nightmeen - Jakiś czas temu miałem okazję odwiedzić stary tor kolarski w Warszawie. 
...

źródło: DSC_1059-3

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Czeslaw Lang obchodzil wczoraj 70. urodziny.

Obecnie trwają dyskusje na temat jego przyszłości, w tym możliwość wpisania go do rejestru zabytków.


@nightmeen: Az dziwne, ze nie budowa blokow, bo tereny wokol sie skonczyly xD
  • Odpowiedz
w tym możliwość wpisania go do rejestru zabytków.


@nightmeen: o tak, niech konserwator zniszczy kolejny obiekt, domagając się od ew. inwestorów podbudowy z kamienia polnego, a następnie dziwi się, że nikt nie chce "restałyurowywać" obiektu xd
  • Odpowiedz
Warszawa jest prężnie rozwijającym się miastem, jak grzyby po deszczu wyrastają nowe osiedla, które momentalnie są zasiedlane. Ciekawostką jest to, że jest jedno takie osiedle w Warszawie, które od ponad dwóch dekad stoi niezamieszkałe. Znajduje się przy ul. Starodęby i od początku jego istnienia świeci pustkami. Zbudowanych jest tutaj pięć pięciopiętrowych budynków, w których znajduje się około 200 mieszkań. Dodatkowo całe osiedle otoczone jest podwójnym murem.
Z tego co wiadomo problemem, który zaważył
nightmeen - Warszawa jest prężnie rozwijającym się miastem, jak grzyby po deszczu wyr...

źródło: DSC_0674-1180x787

Pobierz
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@bylem_zielonko: to w sumie prawda, w sprawiedliwym społeczeństwie taka budowla zostałaby uwłaszczona, przez społeczeństwo doprowadzona do użytku i wtedy oddana tak jak być powinno. ez
  • Odpowiedz
@nightmeen: Byłem na tym osiedlu, w jednym z garaży podziemnych był warsztat w którym były przywracane do życia klasyczne i zabytkowe auta.
Warsztat ten zorganizował właściciel tego obiektu na potrzeby własne, składali dla niego Paccarda modelu nie pamiętam, model z przed II wojny św. Karoseria z drewnianym szkieletem, pamiętam również iż miał dwunasto cylindrowy silnik rzędowy. Zdjęcia mam na kompie jak znajdę czas to wrzucę. To właśnie na tym osiedlu
  • Odpowiedz
Był luty 2016 r. Będąc wtedy u znajomych na wsi, w województwie mazowieckim, postanowiłem wybrać się na krótki spacer. Idąc polną drogą, pomiędzy drzewami zauważyłem stare gospodarstwo. Na pierwszy rzut oka od razu było widać, że nikt tam nie mieszka. Postanowiłem z ciekawości podejść bliżej i zobaczyć jego pozostałości.
Przedzierając się przez zarośla dotarłem do małego domku. Drzwi były uchylone, więc wszedłem ostrożnie do środka. Od razu w oczy rzucił mi się bałagan
nightmeen - Był luty 2016 r. Będąc wtedy u znajomych na wsi, w województwie mazowieck...

źródło: DSC_1214

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 19
@nightmeen Chyba mieszkam w muzeum bo dalej mam dyskietki w szafie oraz kasety magnetofonowe i VHS

Dalej też mam sprzęt który to wszystko obsłuży, mimo że nie używam.
  • Odpowiedz
Statek "Chudy Wojtek" pochodzi od nazwiska inżyniera Jerzego Wojtkowskiego, który w latach 60. opracował technologię hydraulicznego spulchniania złóż filtracyjnych. Sama nazwa odnosi się także do sylwetki inżyniera, który był wysoką i szczupłą osobą, stąd „chudy” w nazwie.
Obecnie Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie S.A. wykorzystuje do spulchniania dna dwie jednostki Chudego Wojtka II i Chudego Wojtka III.
Wodociągi Warszawskie podpisały pod koniec zeszłego roku umowę, na ponad 60 mln zł, na
nightmeen - Statek "Chudy Wojtek" pochodzi od nazwiska inżyniera Jerzego Wojtkowskieg...

źródło: DSC_1190-2 (1)

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Radiostacja Kontrwywiadu Radiówek położona jest w lesie, niedaleko Warszawy. Pod warstwą ziemi znajdują się podziemne korytarze z bardzo grubego betonu. Obiekt najprawdopodobniej powstał przed II wojną światową. Od lat 50. przez cały okres swojej działalności był najlepiej strzeżonym miejscem w Polsce. Nadawano stąd tajne komunikaty wojskowe, a także zagłuszano „Głos Ameryki” i „”Radio Wolna Europa”, nadając na częstotliwościach tych rozgłośni szumy i trzaski. To tutaj zajmowano się nadawaniem tajnej łączności.
Zasięg nadajników był
nightmeen - Radiostacja Kontrwywiadu Radiówek położona jest w lesie, niedaleko Warsza...

źródło: DSC_1225-1024x683

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Zasięg nadajników był ogromny, podobnie jak wytwarzane przez nie pole elektromagnetyczne, które niestety, ale było szkodliwe dla zdrowia pracowników


@nightmeen: Co to znaczy? Jak pole elektromagnetyczne było szkodliwe?
  • Odpowiedz