@maslan63: ja nie szanuję każdego szachistę grającego boungclouda. co ten ruch daje tak naprawdę prócz tego, że przeciwnik ma -2.1 przewagi, i blokujesz sobie gońca i królową, a król nie może zrobic roszady? ja gram otwarcie b4 b5, po którym niby przeciwnik ma -0.9 przewagi, ale pod warunkiem, że znajdzie kilka ruchów, które tę przewagę robią i ustawiają do specyficznej pozycji, a w przypadku boungclouda ja nie widzę absolutnie żadnych
  • Odpowiedz
  • 2
Grałem sobie dziś spokojnie gierki 3+0, tutaj ruch białego (gram czarnymi) - myślę sobie kompletnje remisowa pozycja. On dorobi hetmana ale ja dorobię z szachem, to się wyklepie. Mój oponent 30 sekund na zegarze ja z 45. I chłop gra mi e6 w tej pozycji - no ok normalny ruch, gość chce żeby jego pionek był bliżej pola przemiany, ja gram logicznie e7 królem żeby pilnować pionka i po wymianie hetmanów wziąć
Sinn - Grałem sobie dziś spokojnie gierki 3+0, tutaj ruch białego (gram czarnymi) - m...

źródło: comment_1667602357pzrOYTESHlVpnqggYf6HoA.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jprdl, bullety będąc początkującym to jedno wielkie oszustwo. Kiedyś stwierdziłem, że bullety będą dobre, aby sobie poćwiczyć debiuty, tzn. utrwalić zapamiętane warianty w prawdziwych grach. Wiadomo, szybkie, niezobowiązujące partyjki, to mozna sobie trzaskać. Gram głównie podczas krótkich przerw w pracy, więc takie bulleciki 2+1 były akurat.
Wszystko byłoby ok, ale to uzależnia i bywało, że grałem np 30 takich bulletów jednego dnia. Oczywiście progres od dłuższego czasu zerowy, bo tu się odklepuje
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zmień myślenie na ten sposób i wyćwiczysz swój mózg do szybszego myślenia w szachach.


@Dawidk01: Niby tak, ale w ogólnym rozrachunku jest to skill przydatny tylko w bulletach ew. w niedoczasach partii granych wolniejszym tempem. Granie dużej liczby bulletów dało mi dwie rzeczy:
1) Utrwalenie schematów w debiucie,
2) Poprawa w natychmiastowym znajdowaniu motywów taktycznych.
Ale w sumie obie te rzeczy można efektywniej ćwiczyć innymi metodami. Np. z partii OTB
  • Odpowiedz
@ovdose: Ja brałem na warsztat 2 posunięcia. Bicie piona, ale po nim za bardzo nic nie znalazłem. Po He5 gdy czarny weźmie piona to dostaje mata w 4 posunięcia, a gdy czarne nie wezmą pionka tylko zagrają król g8 następuje kolejny forsowny mat w 6 posunięciach. Najlepszy ruch dla czarnych to hetman e3 po nim dochodzi tylko i aż do straty materiału, oddaje się zaawansowanego pionka bialych za wieże czarnego.
  • Odpowiedz
@ovdose: po He5 masz rozliczne groźby, spójrz:

- podwójny szach na g7 bez możliwości zbicia piona, bo He5 właśnie go broni
- „standardowa” groźba to He7+, a potem Hxg7#, ciężko się przed tym bronić generalnie nie poświęcając materiału
- czarny hetman, gdziekolwiek nie ruszy, to nie poprawi sytuacji + pola c5 i c7 ma odcięte, szacha dać nie może, po Hg5 u czarnych jest He7+ i leci wieża

Nie wiem
  • Odpowiedz
Cześć! Orientuje się ktoś, skąd zaciąga się pozycja "CODE" w chessarbiter? Miałem jakieś 15 lat przerwy od gry turniejowej i spore zawirowania z "odzyskaniem" kategorii, niby zgłosiłem się na turniej, ale właśnie w tym polu Code mam jako jedyny pusto i zastanawiam się, czy to jakiś błąd, albo czy gdzieś coś jeszcze powinienem ogarnąć. #szachy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie polecam czasu 3dni. W lipcu 2021 zapisałem się na turniej w tym formacie na chess.com - na dzień dzisiejszy jeszcze nie jest zakończony xD
  • Odpowiedz
Duda zagrał Bongcloud w czwartej partii przeciwko Hikaru w rapidzie... Ich bilans po 4 partiach - 4 do 0 dla Hikaru...
#szachy
Hektorrr - Duda zagrał Bongcloud w czwartej partii przeciwko Hikaru w rapidzie... Ich...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dr_minorek: Oczywiście, że nie wiadomo czy by wygrał, ale nie dał sobie nawet szansy, a granie bongclouda w takiej sytuacji jest tak zabawne jak strzelanie sobie samobójów bramkarzem w fifie gdy przegrywasz. Zupełnie inny vibe niż śmieszna sytuacja z Magnusem i przykro się na to patrzyło. Gdybym ja coś takiego #!$%@?ł to pewnie do końca życia przypominała by mi się w losowych momentach obrzydzona twarz Hikaru i musiałbym robić kilometry
  • Odpowiedz
Zaprawdę, powiadam Wam - kto nie zna debiutów, ten w szachach przyjemności nie zazna.

Ilekroć zasiadam do gry, staję przed dylematem - skupić się na otwarciu, tracąc czas na analizowanie tego, co przeciwnicy grają od ręki, czy starać się im dotrzymać kroku na zegarze, co kończy się przeoczeniem jakiejś kombinacji i stratą materiału.

Jeśli uda mi się jakoś przebrnąć przez otwarcie, bez utraty materiału, to jestem już spokojny. Wtedy zaczyna się to, co najbardziej lubię - czysta gra, pojedynek umysłów dwóch graczy. Strategia, taktyka. Istna wojna na szachownicy. I o to mi chodzi, to lubię, to jest powód, dla którego zasiadam do szachownicy - trening umysłu.

Ale
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ranking mi skacze od dłuższego czasu 1000-1100, portal: lichess


@nasalislarvatus2000: no to nie ma sensu się uczyć debiutów, bo na tym poziomie każdy gra głupoty. Jeżeli nie chcesz mieć problemów w debiucie, to graj po prostu ciągle to samo i sprawdzaj na bieżąco jakie ruchy złe zrobiłeś i rób update za każdym razem jak grasz. W końcu dojdziesz do perfekcji. Podobno jak się gra Londona, to do któregoś ruchu można
  • Odpowiedz
@nasalislarvatus2000: Na tym poziomie Twoi przeciwnicy nie mają wielkiej wiedzy debiutowej. Tutaj podstawowa zasada to 'nie podstawiam materiału' i pójdziesz do przodu.
Graj mniej więcej to samo za każdym razem i jak kiepsko wychodzisz z debiutu to analiza partii po meczu i patrz jak i dlaczego. Jeśli rywale grają na pułapki debiutowe to grając to samo szybko się ich nauczysz i do gry środkowej przejdziesz w mniej więcej równej pozycji.
  • Odpowiedz
@biker89: Możesz sobie przecież w analizie te dwa ruchy zrobić i zobaczyć co mówi komp. Daje on przewagę 7.5 przy przewadze materiału 6.0. Więc głównie decyduje materiał.
  • Odpowiedz