@Mhrok: kiedys władowałem sie do tego garazu samochodem do srodka, stala tam akurat karetka
gosc ktory przy niej stal wylecial od razu z mordą (i słusznie)
krzyczał do puki nie otworzyłem tylnych drzwi w samochodzie - krzyknął tylko do drugiego swojego kolegi "marcin NOSZE!"
ja oczywiscie przeprosilem sanitariusza za wjazd i dodałem "sam Pan rozumie" i gość odpowiedział - "nie ma sprawy w takich przypadkach"
#truestory
  • Odpowiedz
@Mhrok: Tu i z drugiej strony od nowogrodzkiej jest cały system parkowania jeden za drugim. Na desce zostawiasz numer telefonu i jak Cie ktoś zastawi to sciągasz go z biura żeby wyjechał. Wszystko dla tego, że parkuje sie tam za friko.
  • Odpowiedz
  • 1
@ryhu: jak byli na interwencji to wypadało włączyć "dyskotekę". Interwencji nie było, bo chwile wcześniej wychodziłem z tej biedry. A nawet jak by interweniowali to nie można stanąć normalnie?
  • Odpowiedz
@pogop: Ten samochód chyba nie jest zaparkowany bo się światła świecą i kierowca pewno w środku ale faktem jest, że wjechał jak baba ;d

  • Odpowiedz