Mircy, jak zrobi się ciepło i słonecznie, najprawdopodobniej w maju-czerwcu zamierzam wyruszyć w kilkudniową eskapadę rowerem trekkingowym po Borach Tucholskich i zastanawiam się nad kupnem namiotu, chodzi o to żebym rano nie obudził się w kałuży. Spać zamierzam na dziko. Mam ograniczony budżet, więc myślę nad czymś takim. Jest lekki i łatwo włożę go na rower. Da radę? http://allegro.pl/namiot-tunelowy-1-osobowy-210x90x90cm-flecktarn-i6321471280.html
@Emill: już wybrałem solidny jednoosobowy. mam jeszcze jedno pytanie, czy jeśli rozbiję się na dziko nad brdą, przy trasie turystycznej jest ok 300 m lasu bez żadnych ścieżek i oczywiście nie zamierzam rozpalać ogniska, ani hałasować, to straż leśna może się przyczepić?
Co polecacie do leśnego noclegu dla dwóch osób tak aby chroniło przed wiatrem i deszczem? Myślałem żeby kupić taką plandekę ale wygląda na ciężkie cholerstwo.
Mireczki i Mirabelki zainteresowane #ciekawostki, #knifeboners i #survival zapraszam do zapoznania się ze znaleziskiem, w którym opisuję polski nóż survivalowy i przedstawiam możliwości jego użycia.
Witam. Poleci ktoś fajną latarkę? Otóż nie mam specjalnych wymagań, chcę, żeby porządnie i daleko świeciła - do uniwersalnego zastosowania, czyli np. do samochodu (głównie, bo wszędzie poruszam się samochodem), gdy w nocy wjedzie we mnie rządowa beema i trzeba oświetlić miejsce zdarzenia, albo złapię kapcia lub żarówkę trzeba wymienić. Koło domu, miejsca pracy, czasem jeżdżę w plener więc zawsze się może przydać. Budżet, powiedzmy 150-200 zł. Zawsze jak trzeba poświecić to
Dźwięk w przestrzeni rozchodzi się sferycznie. Czyli moc sygnału spada w funkcji kwadratu odległości. Jeśli list ma 16-17 razy czulszy słuch od człowieka, to jest w stanie usłyszeć z odległości tylko 4 raz większej (zakładając żadne straty po drodze). Znaczyłoby to, że człowiek jest w stanie usłyszeć mysz z odległości 25 metrów...
O kwestii szumów nie wspomnę. Rzeczy 2 razy bliższe, są 4 razy głośniejsze.
@hardkorowymoksu: na 3 plecaki, które miałem przed kominowym tzn zamykanych na zamek, wszystkie 3 zawiodły podczas podróży przez odprucie zamka, uszkodzenie wsuwki lub kasetki czy główki suwaka. Zawsze musiałem mieć komplet agrafek przy sobie.
Dodatkowo jest to najmniej wodoszczelny element plecaka.