Facet stoi w korku na A4 dość długi czas, żaden samochód się nie rusza... No to chilloucik: muzyka, relaks, klima, nagle słyszy pukanie w okno... Obraca głowę i widzi innego kierowcę, otwiera okno i słyszy:
- Dzień dobry. Słyszał Pan? Terroryści zabarykadowali się w sejmie podczas obrad... grożą, że jeśli nie dostaną 10 milionów złotych okupu, to obleją cały budynek benzyną i puszczą z dymem. Robimy tu z kierowcami zrzutkę. Dołoży się
W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto Cieszyn.
- Aniu, co robi twój tata?
- Jest nauczycielem w przedszkolu.
- A ile zarabia?
- 760zł.
- A mama?
- Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
- To ile wynosi wasz budżet?
- 1400zł miesięcznie.
- Bardzo dobrze, piątka.
Jasiu, a twój tata?
- Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900zł, mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupił tak ze trzy na początek. A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Miecia. Miecio to jest taki kogut, ze ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży. OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Mieciem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Mieciu - to jest teraz twoje
Przychodzi kobieta na plebanie i mówi ze chciałaby kota ochrzcić.
- Ale jak kota? - dziwi się proboszcz - Kota się nie chrzci.
- Książę Proboszczu, bardzo mi zależy- odpowiada kobieta i wyciąga kopertę.
Proboszcz liczy, kasa duża i natychmiast nakazuje przygotować wszystko do sakramentu.
Jakiś czas później z wizytacją do ów parafii przyjeżdża biskup. Przeglądając księgi natrafia na wzmiankę o chrzcie kota.
- Księże proboszczu, kota się nie chrzci - grzmi