Mąż wyjeżdża na krucjatę. Przedtem jednak przyszedł do żony z jakimiś pakunkami. Rozpakowuje je, żona komentuje: - Pas cnoty? No ładnie... Co? I kaganiec?! #suchar #humor
Przy wspólnym obiedzie rozmawiają katolik, protestant, muzułmanin i żyd. Katolik: - Jestem tak bogaty, że zamierzam kupić CitiBank. Protestant: - Ja jestem bardzo bogaty i kupię sobie General Motors. Muzułmanin: - Ja jestem bajecznie bogatym księciem... Kupię Microsoft Zapadła cisza, wszyscy czekają co odpowie żyd. Ten spokojnie zamieszał kawę, oblizał łyżeczkę i odłożył ją na spodek. Następnie popatrzył na pozostałych biesiadników i mówi: - A ja nie sprzedaję. #heheszki #suchar
- Mamo, czy Ocen Spokojny zawsze jest spokojny? - Co to za głupie pytanie? Czy nie możesz zapytać o coś mądrzejszego? - Mogę. Kiedy Morze Martwe umarło?
Stirlitz wypoczywa w swoim tajnym mieszkaniu. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija Stirlitzowi głowę. To tajny sygnał - znak, że jego żona właśnie powiła syna. Stirlitz ukradkiem ociera ojcowskie łzy. Tęskni. Od siedmiu lat nie był w domu.
Wróciwszy do swego gabinetu, Muller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał. - Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz. - W porządku! - rzucił Muller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było. - Pewnie już odjechał - pomyślał Muller. #suchar
@Destruktor91: no po #!$%@?. Jak to ma skręcać? Już lepiej było kupić boczne kółka za parę złotych, założyć rozporniki żeby dociskało o ziemi i zamontować szmaty