Jestem dzisiaj wycieńczony. Po prostu nie widzę siebie w dorosłości, która właściwie za rok. Mój wygląd tutaj (czyli przypominam - ryjec upośledzonego goryla i elfa oraz głos, jakbym miał penisa w buzi) oczywiście ma znaczenie, jednak to nie wszystko. Najbardziej przeraża mnie fakt, że będąc niedynamicznym piwniczakiem, nie odnajdę się w najważniejszych momentach swego życia, ergo sam sobie je zniszczę. To wszystko przez moją nikłą pewność siebie, wyniszczoną przez p0lki i inne



















Co o tym sądzicie? #przegryw #stulejacontent ##!$%@?