@DuchAnalityk: Nie ma nic gorszego od bycia kukoldem.Lepiej żyć samemu i spełniać swoje cele niż być przy kimś kto traktuję Cię jako podrzędną jednostkę genetyczną.Sam znam taką sytuację,gdzie mężczyzna,który kochał swoją żonę i rodzinę dopiero po kilkunastu latach dowiedział się,że jedna z jego córek nie jest jego,a przez cały ten czas utrzymał ją.Smutna to prawda,ale facet przyjął na klatę tę zniewagę,córka mimo tego,że on nie jest jej biologicznym ojcem docenia
  • Odpowiedz
Nigdy nie uważałem się za incela i nie miałem jakiegoś większego problemu z poderwaniem dziewczyny, nie jestem też chadem ale 190 jest i jak zadbam o fryzurę i ciuchy to wychodzi 8/10. Wiem też, że są normalne dziewczyny, które do 30 były w dwóch kilkuletnich związkach bez szaleństw pomiędzy. Ale niestety większość jest dokładnie taka jak piszesz i zawsze jak nachodzą mnie feelsy i zastanawiam się czy nie wejść w związek to
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 84
@Candy51: takie p---------e bo od 18 roku życia masz wszystkie możliwości wziąć życie w swoje ręce. Do tego masz silny paszport, który umożliwia podjęcie pracy w wielu rozwinietych krajach.
  • Odpowiedz
u mnie to było tak stopniowo gdzieś od 15 roku życia


@warcislaw-krzak: to zazdro, 15 lat to już byłem w ciężkiej depresji. Życie jakoś bawiło gdzieś do końca podstawówki (chociaż już wtedy nie było kolorowo) potem już równia pochyła
  • Odpowiedz