@AnonimoweMirkoWyznania: Bo wszyscy wiedzą że najlepsze kanały do poznania drugiej połowy to grona znajomych a najlepszym czasem to jest szkoła i ewentualnie studia. Z tymi portalami randkowymi to jest zresztą mniej więcej tak samo jak z szukaniem pracy/zleceń na portalach ogłoszeniowych, najgorsze możliwe miejsca a sensownej pracy szuka się innymi kanałami. Nie traktuj nawet Tindera na poważnie, bo to nie jest miejsce do poznania drugiej połowy, choć pozornie za takie
  • Odpowiedz
@walkie12: przeczytalem w całości z zrozumieniem, a teraz przeczytaj co ja napisałem. Chodzi mi o to że artykuł o toksycznej męskości, nie jest pisany z perspektywy faceta, a z jakiegoś femboja, który mówi że to nasza wina, te wszystkie standardy i stereotypy, a nie kobiet, gdy moim zdaniem jest całkiem odwrotnie
  • Odpowiedz
@beeduch wg standardów tinderowych Twój op jest odpowiedniego wzrostu.
Zwłaszcza wśród ludzi Twojego pokolenia, oczekiwana średnia wzrostu była inna, niższa niż obecnie i oscylowała tak w granicach 180 cm, więc Twój argument jest kiepski, a wręcz przeciwnie, potwierdzasz jedynie stereotyp. (ʘʘ)
  • Odpowiedz
@johnny_tsunami będzie ciężka przeprawa ale musisz próbować. Ja po czasie zobaczyłem jaką byłem miernotą i jakie błędy popełniałem. Wszystko wyszło z czasem ale poznałem taką kobietę co mnie wyprowadziła na prosta i akceptowała moje s----------e. Dziś już nie miałbym żadnych oporów przed kobietami
  • Odpowiedz
@CulturalEnrichmentIsNotNice: Moje skromne doświadczenie jest takie, że obecność kobiety, nawet jeśli odbywa się poprzez wiarę we własne urojenie, jest czymś dziwnie ożywczym. Ktoś powie, że to tylko biologia, chemia, feromony, ale przychodzi chwila zwątpienia we własną porażkę, ktoś się pojawia, widzimy ją przez szparę wieka własnej trumny i przez głowę przebiega impuls, przeczący wszystkiemu, co przez lata utrwaliliśmy - nagle wydaje nam się, że może moglibyśmy jeszcze ożyć.

Kończy się to
  • Odpowiedz